Opublikowano . Kraj i świat | Aktualności | Wiadomości z kraju i ze świata


Polska Ekstraklasa a drużyna marzeń w XXI wieku

2020/07/pe-jpg_5eff28debf914

Jak powszechnie wiadomo polska Ekstraklasa nie cieszy się zbyt dużym poważaniem wśród światowych kibiców, a do tego bywa często niedoceniana przez Polaków. I nie ma w tym niczego dziwnego - od lat nie osiągnęliśmy niczego wielkiego w europejskich pucharach, a nasi piłkarze wyjeżdżający do silnych lig zagranicznych, rzadko grają w nich pierwsze skrzypce. Zdarzają się jednak raz na jakiś czas drużyny, które wyróżniają się na tle innych i w składzie których znajdują się wspaniali piłkarze - jedną z nich w XXI wieku była Wisła Kraków z tzw. "ery Cupiała".

Wisła Kraków, czyli siła Ekstraklasy na początku XXI wieku


Początek XXI wieku w polskim futbolu był całkiem udany - po szesnastu latach awansowaliśmy do Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii, a nasze drużyny co jakiś czas sprawiały niespodziankę w europejskich pucharach. Ekstraklasa była wtedy dość silna, a do ówczesnych potęg zaliczały się przede wszystkim Legia Warszawa i Wisła Kraków, jednak to w kontekście tej drugiej będziemy mówić o "dream teamie". Biała Gwiazda w latach 2000-2005 czterokrotnie sięgnęła po mistrzostwo kraju, a w swojej złotej erze dokonała tego aż 3 razy z rzędu. Jak to możliwe?

Kilka lat wcześniej Wisła nie należała do potentatów ligi, a w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku groziło jej nawet bankructwo. Wtedy uratował ją i zainwestował w nią biznesmen Bogusław Cupiał, któremu zamarzyło się stworzenie potęgi na miarę gry w Lidze Mistrzów. Rozpoczął on budowę klubu, w którego składzie z czasem znaleźli się tacy piłkarze, jak Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski, Kamil Kosowski, Arkadiusz Głowacki, Mirosław Szymkowiak, Radosław Kałużny, Radosław Sobolewski, Marcin Baszczyński, Tomasz Kłos czy Jakub Błaszczykowski. Nie brakowało też weteranów, jak Moskal, Czerwiec, Pater czy Zając, o których również należy pamiętać.

Tamtejsza Wisła nie miała sobie równych i znana była między innymi z:

  • bramkostrzelności - wyniki 3-0 czy 4-0 w Ekstraklasie nie należały wtedy do rzadkości,
  • doskonałej gry obronnej i zaawansowaniu taktycznego, za które odpowiedzialny był trener Henryk Kasperczak,
  • widowiskowości, jakiej próżno szukać wśród jakichkolwiek drużyn w późniejszych latach.

Udało się stworzyć prawdziwą maszynę do wygrywania, która zdominowała polskie podwórko. A czy udało się spełnić sen o Lidze Mistrzów?

Nie tylko Ekstraklasa!


Niestety, na przeszkodzie zawsze stawali silniejsi rywale, jak Real Madryt albo pojawiały się niespodziewane wpadki, które wypominane są tamtejszej Wiśle do dzisiaj. Najbardziej bolesna jest porażka ze skazywaną na pożarcie Levadią Tallin z Estonii, która według wielu kibiców miałaby problem z utrzymaniem się w polskiej Ekstraklasie.

Na szczęście Wisła świetnie radziła sobie w Pucharze UEFA, eliminując takie zespoły, jak Real Saragossa, AC Parma czy Schalke 04 i walcząc jak równy z równym z potęgami, np. Interem Mediolan. Tamta drużyna do bez wątpienia legenda Ekstraklasy, o której warto pamiętać i którą warto przypominać - zainteresowanych jej wyczynami zachęcamy do oglądania skrótów meczów. Jest na co popatrzeć!

Artykuł sponsorowany


Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.