Patryk Litwa w cyklu "Lubię to". Na co dzień strażak, po godzinach sportowiec i miłośnik gór (zdjęcia)
Patryk Litwa zawodowo realizuje zadania związane z kontrolą i rozpoznawaniem zagrożeń. W praktyce oznacza to sprawdzanie obiektów pod kątem przestrzegania przepisów przeciwpożarowych oraz ocenę, czy mogą być użytkowane w bezpieczny sposób. Pełni także funkcję koordynatora prewencji społecznej. W tej roli odpowiada za edukację mieszkańców w zakresie bezpieczeństwa i promowanie dobrych praktyk w sytuacjach zagrożenia.
Sporadycznie pełni również służby w ostrowskiej Jednostce Ratowniczo- Gaśniczej. Jest także członkiem Kompanii Reprezentacyjnej Mazowsza, co wiąże się z udziałem w wielu uroczystościach państwowych. To obowiązki wymagające dyscypliny, dyspozycyjności i dużego poczucia odpowiedzialności. Po pracy ważne staje się więc znalezienie sposobu na regenerację.
- Zaczynałem w drużynie licealnej, a obecnie od około czterech lat jestem zawodnikiem drużyny Wicher Sadowne. Wspólnie ze znajomymi rywalizujemy w Amatorskiej Lidze Siatkówki w Ostrowi Mazowieckiej. Ostatni sezon przyniósł wiele wzlotów i upadków, ale ostatecznie zajęliśmy 3. miejsce.
Sport daje mu możliwość rywalizacji, pracy zespołowej i utrzymywania dobrej kondycji. Siatkówka wymaga refleksu, zaangażowania i współpracy, czyli cech, które dobrze sprawdzają się również poza boiskiem. Dla Patryka Litwy to nie tylko forma ruchu, ale też sposób na spędzanie czasu z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
- Wędrówki po górach to dla mnie nie tylko wysiłek fizyczny, ale też sprawdzian wytrzymałości i umiejętności zachowania spokoju w wymagających warunkach. Pozwalają oderwać się od szarej rzeczywistości i podziwiać piękne widoki podczas całej wędrówki. Jednym z moich tegorocznych osiągnięć było nocne wejście na Babią Górę przed samym wschodem słońca. Warto było wstać trochę wcześniej dla widoków o świcie.
W wolnych chwilach Patryk Litwa lubi również łowić ryby i spędzać czas na łonie natury. To spokojniejsza forma odpoczynku, która pozwala się wyciszyć i zwolnić po intensywnych dniach.
Fot. archiwum prywatne Patryka Litwy
Angelika Litwa
a.litwa@ostrowmaz24.pl








