Skocz do zawartości
Dzisiaj
20oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
25oikona pogody
PB957,55 złON8,37 złLPG3,04 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

Rostek: O utrzymanie jestem spokojny

Wyświetleń: 1949
Rostek: O utrzymanie jestem spokojny
Nowym graczem MKS-u Małkinia został Mateusz Rostek. Co ciekawe, 19-latek wcześniej wspierał Trawiasto-Krwistych z wysokości trybun.
ROZMOWA Z Mateuszem Rostkiem, nowym zawodnikiem MKS-u Małkinia
Co skłoniło Cię do dołączenia do MKS-u?
- Zawsze chciałem spróbować swoich sił w Małkini. MKS to drużyna z ogromnym charakterem, w której widzę duży potencjał do rozwoju i poprawy własnych umiejętności. Darzę ten zespół dużą sympatią i chcę dołożyć swoją cegiełkę do utrzymania drużyny w lidze.

Skąd pochodzisz i ile masz lat?
- Pochodzę z niewielkiej miejscowości Orzełek w gminie Sadowne. Mam 19 lat, a do szkoły uczęszczam do technikum w Małkini na kierunku kolejowym.

Na jakiej pozycji występujesz? Gdzie grałeś wcześniej?
- Moja nominalna pozycja to prawa obrona. W Małkini, ze względu na inne ustawienie drużyny, w sparingach gram na wahadle. Wcześniej byłem zawodnikiem Wichru Sadowne.

Reklama

Jak doszło do Twojego transferu do MKS-u?
- Od zawsze chciałem zagrać w MKS-ie, ale decyzja nie była łatwa. Od małego grałem w Wichrze i byłem silnie związany z drużyną. Po otrzymaniu propozycji od zarządu MKS-u uznałem, że to dla mnie duża szansa. Po rozmowie z najbliższymi przyjaciółmi postanowiłem ją przyjąć.

Który wyjazd najbardziej zapadł Ci w pamięć?
- Najbardziej utkwił mi w głowie wyjazd do Jabłonianki. Grałem wtedy jeszcze w Sadownem, ale pojechałem z grupą kibicowską Trawiasto-Krwiści wspierać MKS. Doping trwał całe 90 minut mimo deszczu, który zaskoczył nas w pierwszej połowie. Zorganizowaliśmy flagi, bęben i wielki baner, a grupa sympatyków była naprawdę liczna. To były piękne, niezapomniane chwile.

Co oznacza dla Ciebie gra w MKS-ie?
- MKS to dla mnie wielka sportowa rodzina, która składa się nie tylko z piłkarzy, ale i kibiców. To coś więcej niż tylko sport. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak pozytywnymi ludźmi. Zostałem bardzo miło przyjęty, otrzymałem duże wsparcie i pomoc od drużyny.

Co robisz poza grą w piłkę?
- W wolnym czasie lubię aktywnie spędzać czas. Jestem zapalonym wędkarzem, trenuję na siłowni w domu, należę do Ochotniczej Straży Pożarnej w Sokółce, a zimą morsuję.

Czy drużyna utrzyma się w lidze?
- O utrzymanie jestem spokojny. Mamy wielu utalentowanych zawodników, którzy z dużym zaangażowaniem pracują na treningach. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo intensywnie, więc jesteśmy gotowi na rundę wiosenną.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka
Info Przasnysz

Wyszukiwarka