Po koszeniu boiska przy skrzyżowaniu ulic Miodowej i Robotniczej skoszoną trawę pozostawiono przed bramką. W tej sprawie interweniował radny Paweł Pecura. Miasto podało jednak, że teren uprzątnięto jeszcze przed datą jego interpelacji.
Zdjęcie z interpelacji radnego Pawła Pecury.
Interpelacja Pawła Pecury została sporządzona 6 lipca 2026 r. Radny zaznaczył, że występuje w imieniu najmłodszych mieszkańców korzystających z boiska. Powołał się na informacje otrzymane od mieszkańców oraz dołączoną dokumentację fotograficzną.
- Z informacji przekazywanych przez mieszkańców, jak również z załączonej dokumentacji fotograficznej wynika, że po koszeniu skoszona trawa jest składowana bezpośrednio przed bramką. W praktyce utrudnia to dzieciom i młodzieży korzystanie z boiska oraz grę w piłkę nożną - napisał Paweł Pecura.
Radny poprosił o uporządkowanie terenu przy bramce. Zwrócił się również o zobowiązanie osób lub firmy wykonującej koszenie, aby w przyszłości skoszona trawa nie była pozostawiana w strefie przeznaczonej do gry.
Odpowiedzi na interpelację udzieliła wiceburmistrz Jolanta Zadroga.
- W odpowiedzi na Pana interpelację z dnia 6 lipca 2026 r., dotyczącą składowania skoszonej trawy na boisku zlokalizowanym przy skrzyżowaniu ulic Miodowej i Robotniczej w Ostrowi Mazowieckiej, uprzejmie informuję, że skoszona trawa została uprzątnięta. Przedmiotowy teren został wykoszony w dniu 30 czerwca 2026 r., natomiast uprzątnięcie skoszonej trawy nastąpiło w dniu 3 lipca 2026 r. - poinformowała Jolanta Zadroga.
Oznacza to, że trawę usunięto trzy dni po koszeniu i jednocześnie trzy dni przed datą interpelacji Pawła Pecury. Z podanych przez miasto dat wynika więc, że uprzątnięcie terenu nie było reakcją na pismo sporządzone 6 lipca.
Miasto nie odniosło się natomiast do drugiej części interpelacji. W odpowiedzi nie ma informacji, czy osoby wykonujące koszenie zostały zobowiązane, aby podczas kolejnych prac nie pozostawiać skoszonej trawy przed bramką ani w strefie gry.

💬 Komentarze (0)