Siła przyjaźni w Jatkach
Terminy
W piątkowy wieczór, 2 października, Galeria Sztuki Jatki w Ostrowi Mazowieckiej wypełniła się po brzegi. Wszystko za sprawą wernisażu wystawy rzeźby Artura Szydlika pod tytułem "Siła przyjaźni".
Spotkanie otworzyła dyrektor Miejskiego Domu Kultury Miłosława Skoczek-Śliwińska, witając licznie przybyłych gości, wśród których znaleźli się m.in. Radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Rafał Kowalczyk, przedstawiciele władz samorządowych w tym wiceburmistrz Jolanta Zadroga, dyrektorzy instytucji kultury z regionu oraz środowisko artystyczne i sportowe związane z twórczością Artura Szydlika.
W swoim wystąpieniu dyrektor MDK nie ukrywała osobistego stosunku do twórczości artysty, którego, jak podkreśliła, obserwuje od ponad dwudziestu lat. Mówiła o determinacji i wierności własnej artystycznej drodze jako o wartościach, które są dla niej szczególnie ujmujące w pracy Szydlika, zaznaczając, że bycie artystą oznacza również umiejętność przetrwania trudnych momentów twórczych.
Szczególną uwagę poświęciła samej przestrzeni wystawienniczej. Galeria, usytuowana na poziomie minus jeden, zyskała jej zdaniem, nowe znaczenie: sanktuarium, świętości ciała, ducha, relacji i obecności, nie w sensie religijnym, lecz głęboko ludzkim. Zwróciła też uwagę na charakterystyczną dla Szydlika technikę asamblażu, w której przedmioty "które już nie żyją" zyskują nowy rytm i nowe życie, a także na obecne w jego pracach napięcie między Erosem a Thanatosem, pasją życia i tematem przemijania, widoczne szczególnie w motywach związanych z postacią Chrystusa.
Głos zabrał również prof. Maciej Aleksandrowicz z Akademii Sztuk Pięknych, opisując Artura Szydlika jako artystę szczególnie skromnego, który na co dzień pozostaje w cieniu własnej twórczości, "pracuje jak pszczółka w swoim zaciszu", by w takich momentach jak wernisaż wyjść wreszcie do ludzi i zaprezentować efekty swojej pracy.
Na scenę zaproszeni zostali wspólnie Artur Szydlik oraz Rafał Reluga, przyjaciel artysty i właściciel większości prezentowanych na wystawie prac. Szydlik rozpoczął od podziękowań, kierując ciepłe słowa zarówno do dyrektor Skoczek-Śliwińskiej, jak i do prof. Aleksandrowicza, po czym opowiedział o samej aranżacji wystawy w przestrzeni galerii, przyznając z rozbrajającą szczerością, że jest pod wrażeniem sposobu, w jaki jego prace zostały tam pokazane.
Artysta przypomniał też genezę tytułu wystawy. Jak wyjaśnił, trzydzieści prezentowanych prac pochodzi z prywatnej kolekcji Rafała Relugi, z którym zna się od 1998 roku. Podkreślił, że to nie tematyka samych rzeźb stanowi o tytule wystawy, lecz wieloletnia relacja między nim a kolekcjonerem: to właśnie ich przyjaźń jest "siłą przyjaźni", o której mówi tytuł.
Rafał Reluga, zabierając głos, wspominał początki tej znajomości. Jak opowiedział, najpierw poznał ojca Artura, u którego kupił pierwszą rzeźbę, a dopiero później poznał samego Artura. Od tamtej pory minęły niemal trzy dekady, w trakcie których, jak zaznaczył, zmieniło się bardzo wiele, ale nie zmieniło się to, co najważniejsze w ich relacji. Reluga przyznał, że kolejne prace trafiały do jego kolekcji w naturalny sposób, na podstawie chwil, w których coś mu się spodobało, poruszyło go lub zapragnął mieć to u siebie, a decyzje te rodziły się często ze wspólnych rozmów i dyskusji z artystą.
Wystawę "Siła przyjaźni" można oglądać w Galerii Sztuki Jatki przy ul. Pocztowej 12 w Ostrowi Mazowieckiej do 7 listopada, od wtorku do soboty w godzinach 10:00–18:00.







Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.