Awantura przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Wśród protestujących mieszkańcy naszego regionu, w tym poseł
Trzy osoby przeskoczyły przez ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego i trafiły w ręce policji, a pod gmachem z każdą godziną przybywało protestujących. Wydarzenia relacjonował w sieci ostrołęcki poseł Marcin Grabowski, a prezydent Karol Nawrocki przerwał zagraniczną podróż i wrócił do kraju.
Manifestacja ma związek ze sporem, który od tygodni toczy się wokół Trybunału Konstytucyjnego. Protestujący deklarują, że występują w obronie TK i sprzeciwiają się zmianom w funkcjonowaniu tej instytucji. W tej formie protest trwa przed siedzibą Trybunału od połowy września. Wśród organizatorów są między innymi Kluby „Gazety Polskiej” oraz Ruch Obrony Granic.
Sytuacja zaostrzyła się w piątek 30 października po południu przed siedzibą Trybunału przy Alei Szucha w Warszawie, gdzie pojawiły się znaczne siły policji. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze prowadzą na terenie siedziby TK czynności związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. Według policji działania miały związek z informacją o możliwym zagrożeniu dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału oraz z ryzykiem zakłócenia porządku publicznego. Policja podkreślała przy tym, że funkcjonariusze nie weszli do samego budynku TK.
Z każdą godziną przed gmachem gromadziło się coraz więcej ludzi. Tłum skandował hasła, takie jak „Precz z komuną”, i śpiewał pieśni, w tym religijne. Na miejsce przyjechali politycy Prawa i Sprawiedliwości, wśród nich prezes partii Jarosław Kaczyński. Lider PiS nazwał wydarzenia „zamachem na Trybunał Konstytucyjny” i zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by podjął działania w granicach swoich konstytucyjnych kompetencji.
Wydarzenia relacjonował na swoim profilu na Facebooku poseł z Ostrołęki Marcin Grabowski.
- Tusk zawłaszcza Trybunał Konstytucyjny. Bronimy Trybunału Konstytucyjnego! - mówił parlamentarzysta.
Według policji trzy osoby przeskoczyły przez ogrodzenie i wtargnęły na teren Trybunału. Wszystkie zostały zatrzymane, a czynności wobec nich mają być prowadzone w kierunku art. 193 Kodeksu karnego, który dotyczy naruszenia miru domowego. Policja przekazała też, że w stronę funkcjonariuszy rzucano niebezpiecznymi przedmiotami. Jednocześnie zapewniła, że nie zamierza rozwiązywać manifestacji ani usuwać protestujących sprzed TK. Warunkiem jest spokojny przebieg zgromadzenia i brak agresji ze strony jego uczestników.
Spór na szczycie Trybunału
Tłem wydarzeń jest pogłębiający się konflikt wewnątrz samego Trybunału. W piątek pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która zapowiedziała też zwołanie Zgromadzenia Ogólnego sędziów na 3 listopada. Dotychczasowe kierownictwo TK kwestionuje te decyzje.
Wydarzenia wokół Trybunału mają także konsekwencje polityczne. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W komunikacie wyjaśnił, że w obecnej sytuacji powinien przebywać w kraju. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z Bogdanem Święczkowskim oraz pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Komentarze, opinie
Sprawę komentują lokalni działacze polityczni.
- Trwa atak uzbrojonych oddziałów Policji na Trybunał Konstytucyjny - ogłosił na swoim facebookowym profilu poseł PiS Arkadiusz Czartoryski.
- Można mieć naprawdę odmienne poglądy polityczne i wspierać różne frakcje, ale kiedy dochodzi do próby zuchwałego zamachu na gwarancje i prawa zapewnione w Konstytucji RP, a jednocześnie przy tym podnosi się rękę na polską racje stanu, to nikt z nas nie powinien pozostawać obojętny. To co dziś dzieje się przed Trybunałem Konstytucyjnym zapisze się w czarnych kartach nowożytnej historii naszego kraju. Jeśli nie będzie Konstytucji, nie będzie naszego państwa! Dziś można powiedzieć o zjednoczeniu wszystkich patriotów na rzecz obrony fundamentalnych wartości i instytucji stojących na straży naszej praworządności. Ręce precz od Trybunału! - pisze na FB Artur Kozłowski, wicestarosta ostrołęcki (PiS).
Głos w mediach społecznościowych postanowił również zabrać poseł KO Mariusz Popielarz:
- Nawrocki zawraca z podróży do Senegalu. Obrona Konstytucji czy akcja ratunkowa partyjnych wpływów? Bo Trybunał to jednak nie siedziba PiS z bardziej uroczystą tabliczką - napisał poseł Popielarz.







Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.