Świąteczne jedzenie na zamówienie - jak zaplanować Wigilię w domu, żeby nie spędzić dnia w kuchni?
Gdy rodzina przygotowuje Wigilię sama, gotowanie zaczyna się zwykle kilka dni wcześniej, a 24 grudnia gospodarze często stoją przy kuchence aż do kolacji. Żeby tego uniknąć, wystarczy podzielić wigilijne potrawy na trzy grupy: część zamówić gotową, część przygotować wcześniej i zamrozić, a w dniu Wigilii tylko podgrzać dania i nakryć stół.
Zamówienie świąteczne najlepiej złożyć do końca listopada lub na początku grudnia, bo przed świętami firmy gastronomiczne szybko zamykają listy.
Taki podział nie odbiera świętom domowego charakteru. Rodzina może sama ulepić pierogi i upiec ulubione ciasto, a zamówić to, co zajmuje najwięcej czasu albo wychodzi najmniej pewnie, na przykład ryby czy kilka rodzajów śledzi.
Które potrawy zamówić, a które przygotować samemu
Zamawiać najlepiej potrawy pracochłonne i takie, które dobrze znoszą transport oraz podgrzewanie. Samemu warto zrobić to, czego smak domownicy znają i cenią najbardziej, a także to, co da się przygotować z wyprzedzeniem. Przykładowy podział może wyglądać tak:
- do zamówienia: barszcz i zupa grzybowa, ryba po grecku, śledzie, kapusta z grzybami,
- do zrobienia wcześniej i zamrożenia: pierogi, uszka, ciasto na makowiec,
- na ostatnie dni: kompot z suszu, sałatka jarzynowa i nakrycie stołu.
Kiedy złożyć zamówienie świąteczne
Firmy gastronomiczne planują produkcję świąteczną z dużym wyprzedzeniem, bo w ostatnich dniach przed Wigilią wydają setki zamówień. Część z nich przyjmuje zamówienia do określonego dnia albo do wyczerpania miejsc, a świąteczne menu publikuje już jesienią. Przy zamówieniu trzeba ustalić dzień i godzinę odbioru lub dostawy. Od 2025 roku Wigilia jest dniem wolnym od pracy i nie każda firma w tym dniu dowozi jedzenie, dlatego najpewniejszym terminem jest 23 grudnia.
Przykładem oferty świątecznej jest menu warszawskiej marki Jajko (jajko.co), która od 2012 roku prowadzi catering, cukiernię i bistro. Są w nim między innymi barszcz czerwony z uszkami, zupa grzybowa z łazankami, pierogi z kapustą i grzybami, łosoś pieczony w ziołach oraz dania wegetariańskie i roślinne, takie jak gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami leśnymi. Zamówienie zaczyna się od zapytania z liczbą osób, potem dobiera się menu i ustala termin dostawy przed świętami. Pełna oferta jest na stronie https://jajko.co/catering-na-boze-narodzenie/, a obszar dostawy najlepiej potwierdzić w zapytaniu.
Ile jedzenia zamówić na rodzinną kolację
Przy kilkunastu potrawach nikt nie zjada pełnej porcji każdej z nich, więc ilości liczy się inaczej niż przy zwykłym obiedzie. Zupy zamawia się tak, żeby na osobę przypadał talerz jednej z nich, a pierogów kilka sztuk na osobę. W zamówieniu dobrze jest podać osobno liczbę dorosłych i dzieci, bo dzieci jedzą wyraźnie mniej. Ryby, śledzie i sałatki liczy się w mniejszych porcjach, bo goście nakładają po trochu z wielu półmisków. Jedzenie zostaje zwykle także na pierwszy i drugi dzień świąt, więc niewielki zapas nie jest stratą.
Goście na diecie przy wigilijnym stole
Tradycyjne wigilijne menu jest bezmięsne, więc wegetarianie zwykle znajdą coś dla siebie, ale weganie i osoby na diecie bezglutenowej mają trudniej. Uszka i pierogi robi się z mąki pszennej, rybę przed smażeniem często obtacza się w mące, a ciasta piecze z jajkami i masłem. Przy zamówieniu dobrze jest zapytać o wersje roślinne, na przykład gołąbki z kaszą i grzybami, oraz poprosić o informację o alergenach na pojemnikach.
Odbiór, przechowywanie i podgrzewanie potraw
Gotowe potrawy przyjeżdżają zwykle schłodzone, w opisanych pojemnikach, i do kolacji powinny stać w lodówce. Przed odbiorem dobrze jest zrobić w niej miejsce, bo zamówienie dla kilku osób zajmuje kilka półek. Przy dłuższej drodze, na przykład z Warszawy do mniejszej miejscowości, potrawy przewozi się w torbie termoizolacyjnej i od razu chowa do lodówki. Zupy i dania gorące podgrzewa się na kuchence lub w piekarniku, a pierogi można odsmażyć na maśle.
Plan dnia 24 grudnia bez gotowania
Gdy większość potraw jest gotowa, Wigilia sprowadza się do kilku zadań rozłożonych w czasie. Rano można zająć się nakryciem stołu i przygotowaniem naczyń. Zimne przekąski wystarczy wyjąć z lodówki przed kolacją, a zupy i pozostałe ciepłe dania dokładnie podgrzać przed podaniem. Warto wcześniej ustalić, kto odpowiada za poszczególne czynności, i zaangażować domowników - rozłożenie potraw na półmiskach, podanie barszczu czy przygotowanie pierogów do serwowania nie wymaga doświadczenia w kuchni.
Artykuł sponsorowany







Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.