Z psem między grobami. Czytelnik oburzony, tym co zobaczył na cmentarzu
1 listopada w dzień Wszystkich Świętych, odwiedzaliśmy groby i wspominaliśmy bliskich. Do naszej skrzynki skarg trafia tymczasem zgłoszenie od czytelnika zniesmaczonego zachowaniem właściciela psa na jednym z cmentarzy w regionie. Zwraca uwagę na brak szacunku wobec miejsca, do którego ludzie przychodzą się pomodlić i zapalić znicz.
- Wieczorem 1 listopada wybrałem się na spacer po cmentarzu. Zobaczyłem mężczyznę z psem, który sikał przy grobach. No przepraszam, ale to jest cmentarz... Ludzie przychodzą tu do swoich bliskich, zapalają znicze, a obok takie rzeczy. Według mnie to nie powinno mieć miejsca, a sam właściciel powinien zastanowić się dwa razy czy cmentarz to dobre miejsca na spacer z psem - pisze czytelnik.
To właśnie ten widok poruszył go do opisania sprawy redakcji. Czytelnik jest zniesmaczony sytuacją. Trudno mu zaakceptować, że ktoś wyprowadza psa między mogiły, a ten załatwia tam swoje potrzeby. Nie będziemy jednak oceniać wszystkich właścicieli psów odwiedzających cmentarze, ale pojawia się pytanie: gdzie w takiej sytuacji jest odpowiedzialność opiekuna?
Ten spacer wywołał oburzenie
Pies nie rozumie, czym jest grób i dlaczego dla kogoś nawet niewielki kawałek ziemi obok niego ma znaczenie. Właściciel powinien to rozumieć. To on decyduje, którędy prowadzi zwierzę i kiedy trzeba zareagować.
Bliscy zmarłych sprzątają przy mogiłach, przynoszą kwiaty i zapalają znicze. Mają prawo oczekiwać, że otoczenie grobu będzie uszanowane. Widok psa oddającego mocz tuż obok może zwyczajnie zdenerwować. Szczególnie w dniach, kiedy wiele osób wraca do trudnych wspomnień.
Na spacer można wybrać inne miejsce. A jeśli już ktoś przychodzi na cmentarz ze zwierzęciem, powinien go pilnować. Trudno oczekiwać wyrozumiałości od rodzin odwiedzających groby, gdy samemu nie zwraca się uwagi na ich uczucia.
Czy spotkaliście się z podobnymi sytuacjami na cmentarzach?







Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.