Skocz do zawartości
Dzisiaj
11oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
10oikona pogody
PB956,82 złON7,69 złLPG3,35 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Strona głównaAktualności

6. Ostrowiada Literacka trwa. W Starej Elektrowni rozmawiano o książkach, teatrze i Ostrowi (zdjęcia, wideo)

Komentarzy: 0Wyświetleń: 298
6. Ostrowiada Literacka trwa. W Starej Elektrowni rozmawiano o książkach, teatrze i Ostrowi (zdjęcia, wideo)

W czwartek, 8 października, rozpoczęła się 6. Ostrowiada Literacka. Przez dwa dni Stara Elektrownia w Ostrowi Mazowieckiej będzie miejscem spotkań z pisarzami, rozmów o książkach i literaturze. Dziś z aparatem wybraliśmy się na jedno ze spotkań. Gościem był Piotr Rowicki, ostrowianin, dramatopisarz, prozaik i autor książek dla dzieci.

Festiwal potrwa do piątku, 9 października. W programie znalazły się spotkania zarówno dla dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Wśród zaproszonych autorów są Anna Czerwińska-Rydel, Piotr Rowicki, Joanna Rusinek, Iwona Kienzler oraz Cezary Żak. Wydarzenia odbywają się w Starej Elektrowni przy ul. 11 Listopada 7. Wstęp jest bezpłatny.

"Mamy wspaniałego dramatopisarza w Ostrowi"

Spotkanie z Piotrem Rowickim rozpoczęło się od powitania uczestników przez dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Ostrowi Mazowieckiej Jolantę Andruszkiewicz. Szczególnie cieszyła się z tego, że jednym z gości tegorocznej Ostrowiady jest osoba związana z naszym miastem.

- A przed nami drugie spotkanie sesji przedpołudniowej z Panem Piotrem Rowickim. I teraz ciekawostka, czy ktoś zna Pana Piotra? To powiem Wam w tajemnicy, że Pan Piotr jest Ostrowianinem i mieszka w naszym mieście. Mamy wspaniałego, wspaniałego dramatopisarza właśnie w Ostrowi. Ostrowiada Literacka między innymi w założeniach Ostrowiady było to, aby promować właśnie takie wspaniałe osoby, które pochodzą z naszego miasta, które mieszkają w naszym mieście albo są z naszym miastem związane - mówiła Jolanta Andruszkiewicz.

Jak dodała, właśnie promowanie lokalnych twórców jest jednym z elementów tego, czym ma być Ostrowiada Literacka. Piotr Rowicki jest natomiast postacią, którą można było tego dnia poznać nie tylko jako autora książek, ale przede wszystkim jako człowieka związanego z teatrem.

Rozmowę poprowadził Cezary Polak, redaktor Radia dla Ciebie, a także osoba pochodząca z Ostrowi Mazowieckiej.

Czytaj nas częściej w Google
DODAJ W GOOGLE

Rozmowa zaczęła się od... ostrowskiego słowa

Na początek nie było jednak rozmowy o książkach. Prowadzący postanowił sprawdzić, jak dobrze uczestnicy znają lokalną gwarę. Padło pytanie o słowo, które ma być wyjątkowo związane z Ostrowią Mazowiecką.

- Jest takie jedno słowo, które występuje tylko w Ostrowi. Absolutny wkład Ostrowi do polszczyzny - mówił Cezary Polak.

Dla mieszkańców Ostrowi jego znaczenie jest doskonale znane. "Pragma" to po prostu taśma klejąca.

Rozmowa o tym określeniu stała się pretekstem do wspomnień związanych z Ostrowią i lokalnym językiem. Takie słowa są częścią codziennego języka mieszkańców i wyróżniają lokalną społeczność.

Od pisania dla dzieci do teatru

Piotr Rowicki opowiadał również o swojej drodze twórczej. Z wykształcenia jest historykiem. Pisał prozę, książki dla dzieci i dorosłych, a z czasem coraz mocniej zainteresował się teatrem.

Jak mówił, jego pisanie po prostu zmieniało się razem z jego życiem.

- Myślę, że moje pisanie ewoluowało. Przyjąłem taką ewolucję w tym sensie, że moi synowie wyrośli. Przestałem pisać dla dzieci jakoś, bo najbardziej pisałem dla nich, jak byli mali. Później jakoś wkręciłem się w teatr, taki w sensie sztuki wieloosobowe. A teraz, jak się zestarzałem, dotarłem do momentu, kiedy od kilku lat piszę właściwie sam monodramy, czyli sztuki jednoosobowe - opowiadał.

Okazuje się, że dzieci rzeczywiście miały duży wpływ na początek jego literackiej drogi. To właśnie dla nich zaczął pisać, a później jego zainteresowania poszły w stronę teatru.

Co takiego ma teatr, czego nie daje książka?

Jednym z ciekawszych tematów rozmowy była różnica między pisaniem książek a tworzeniem dla sceny. Rowicki zwrócił uwagę na coś, czego pisarzowi tworzącemu książkę często brakuje. Bezpośrednią reakcję widza.

- Wydaje mi się, że jest taka różnica między pisaniem książek a pisaniem sztuk teatralnych, że autor, siadając sobie na widowni, ma bezpośredni odbiór tego, co napisał - tłumaczył.

W teatrze autor może zobaczyć, czy widzowie reagują na konkretną scenę, czy coś ich bawi, porusza albo zupełnie nie działa. To zupełnie inny rodzaj kontaktu z odbiorcą. - Siadasz na widowni i słuchasz reakcji - mówił Rowicki.

Jak wyjaśniał, droga od pomysłu do przedstawienia jest jednak długa. Najpierw tekst powstaje w głowie autora, później trafia do reżysera i aktorów, a dopiero na końcu spotyka się z publicznością.

- Wydaje mi się, że najważniejszy jest ten moment pracy, kiedy stwarza się, stawia się tak zwane przedstawienie na scenie i ludzie, którzy się na tym znają, robią wszystko, żeby to później widz też miał taką samą szansę na zobaczenie tego, przeżycie - mówił.

Ostrowiada potrwa do jutra

Czwartkowe spotkanie z Piotrem Rowickim było jednym z kilku wydarzeń pierwszego dnia 6. Ostrowiady Literackiej. W Starej Elektrowni pojawili się także inni autorzy, a program został przygotowany zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników.

W piątek, 9 października, odbędzie się między innymi spotkanie autorskie z Cezarym Żakiem, zaplanowane na godz. 17.00.

Więcej zdjęć wkrótce. 

Reklama

Powiązane tematy

Weź udział w dyskusji
Redakcja Mojej Ostrołęki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów.
Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.
Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka
Info Przasnysz

Wyszukiwarka