Pijany jak bela jechał S8. Jak on w ogóle wsiadł do samochodu?
W czwartek, 29 października 2026 r., na S8 w Przyjmach k. Poręby, na pasie w kierunku Warszawy, dachował Fiat.
- Policjanci na miejscu ustalili, że kierujący Fiatem 26-latek z powiatu wyszkowskiego nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego auto zjechało na lewą stronę jezdni, uderzyło w bariery i dachowało - okoliczności zdarzenia podaje st. asp. Marzena Laczkowska, oficer prasowa ostrowskiej policji.
Kierowca nie odniósł obrażeń. Jak się okazało, kierował autem choć nie miał uprawnień, za to miał... 3,5 promila alkoholu (!) w organizmie.
Mężczyzna stanie przed sądem. Za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata.
I jeszcze straci samochód!
- Przypominamy, że procedura konfiskaty samochodu za jazdę po wpływem alkoholu wdrażana jest gdy kierowca: miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu,
był wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem sądu za prowadzenie pojazdu mechanicznego po alkoholu, spowodował wypadek, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, spowodował wypadek i zbiegł z miejsca zdarzenia - dodaje st. asp. Laczkowska.
Fot. OSP Nagoszewka








Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.