- Od początku protestu była pełna empatia i pełny szacunek dla rodziców i osób ze specjalnymi potrzebami - mówiła w sobotę (02.06) w kwestii osób niepełnosprawnych Anna Zalewska. Szefowa resortu edukacji spotkała się z mieszkańcami Choroszczy na Podlasiu, ale najwyraźniej na krócej niż planowała.
źródło: x-news
W trakcie spotkania jedna z kobiet siedząca w sali chciała się dowiedzieć, dlaczego w czasie protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie ministrowie rządu mówili, że budżet jest "dziurawy" i nie ma w nim pieniędzy, a od zakończenia protestu wrócili do powtarzania, że Polska jest w świetnej kondycji finansowej.
- Od początku protestu była pełna empatia i pełny szacunek dla rodziców i osób ze specjalnymi potrzebami. Od początku tego rządu kolejne zmiany związane z osobami ze specjalnymi potrzebami, po prostu następują - stwierdziła Zalewska a udzielający głosu poinformował, że było to "ostatnie pytanie" tego popołudnia.
Gdy minister opuszczała salę, usłyszała od zebranych pytanie, "dlaczego spotkanie zostało tak nagle przerwane". - Bo niewygodne pytania? - sugerowała jedna z uczestniczek.
- Uciekajcie, uciekajcie! - krzyczał mężczyzna do opuszczających salę polityków jeden z mężczyzn.

💬 Komentarze (0)