Opublikowano

ŚDS na wycieczce w ZOO

13.07.2012 r. uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Ostrowi Mazowieckiej wraz z terapeutami udali się na wycieczkę do ZOO w Warszawie.Zostali

13.07.2012 r. uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Ostrowi Mazowieckiej wraz z terapeutami udali się na wycieczkę do ZOO w Warszawie.



Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, a każda grupa otrzymała swojego przewodnika. Zwiedzanie zaczęliśmy od stawu z fokami. Następnie poszliśmy do ptaszarni, gdzie zobaczyliśmy ciekawe, nieznane gatunki ptaków zamieszkujące Amerykę Północną i Południową.

Następnie przeszliśmy do miejsca, gdzie w klatkach przebywały piękne małpki pigmejki oraz gibbony. Duże wrażenie wywarł na nas 13-letni goryl, który nie przejmował się naszym towarzystwem i siedząc w posągowym bezruchu zdawał się nas nie zauważać. Oglądając wszystkie zwierzęta mieliśmy też okazję chodzić po wycinku prawdziwej dżungli, którą stworzono specjalnie dla turystów.


Było tam gorąco, wilgotno i rosły w niej prawdziwe bambusy. Pani przewodnik oprowadziła nas również po pomieszczeniu, w którym były różne pajęczaki m. in. pająk ptasznik, tarantula. Nie wzbudziły one jednak w nas sympatii, jedynie przerażenie, z tego względu, że były bardzo duże i kosmate. To nie był koniec mocnych wrażeń w zoo. Gdy weszliśmy do przyciemnionej sali, zobaczyliśmy w rekinarium odgrodzonym od zwiedzających grubą szybą, groźnego rekina, który płynął prosto na nas wyszczerzając zęby. Od pani przewodnik dowiedzieliśmy się, że ten rekin jest tak agresywny i żarłoczny, że pożarł przebywające wcześniej w rekinarium cztery rekiny.

Z westchnieniem ulgi opuściliśmy to pomieszczenie, gdyż wiało w nim grozą. Po takim przeżyciu nie straszne były nam krokodyle nilowe, które pochowały się w miejscach mało widocznych dla zwiedzających. Po wyjściu na otwartą, słoneczną przestrzeń znów mogliśmy nacieszyć oczy pięknem różnokolorowych papug ar, dużych kotów – jaguarów.

Większość zwierząt urodziła się w niewoli, dzięki dobrej i troskliwej opiece pracowników zoo, a tylko mała część została sprowadzona z odległych od Polski krajów. Po zoo spacerowaliśmy około 3 godzin. Bolały nas nogi, ale nie żałujemy spędzonego tam czasu. (Środowiskowy Dom Samopomocy)

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz