Bez porozumienia zakończyły się rozmowy rządu z centralami związkowymi. Kolejną rundę negocjacji wyznaczono na poniedziałek 1 kwietnia.
- Nie było żadnych propozycji ze strony rządu, które by w czymkolwiek nas zaskakiwały dlatego, że propozycja wzrostu wynagrodzenia o 5 proc. od września bieżącego roku to jest nic innego jak przeniesienie podwyżki ze stycznia na wrzesień, przy dużych wątpliwościach leżących po naszej stronie, czy jest pokrycie budżetowe. Natomiast to nie jest nic nowego - wyjaśnił Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.
- Rozmowy trwają. Umówiliśmy się na poniedziałek. Będziemy kontynuować te rozmowy. Strona związkowa ma doprecyzować swoje oczekiwania. My poprosiliśmy o to, żeby te oczekiwania były nie tylko doprecyzowane, ale również, żeby w miarę możliwości centrale związkowe uzgodniły swoje stanowiska - powiedziała wicepremier Beata Szydło, nawiązując do różnic w żądaniach formułowanych przez m.in. ZNP i "Solidarność" w zakresie wysokości i harmonogramu podwyżek.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)