Jeśli piłkarze Łukasza Kamińskiego myślą o uchronieniu się przed degradacją do Klasy B muszą w sobotnim spotkaniu wygrać z Wkrą Sochocin. Początek boju o godz. 10:00.
- Nastroje są bojowe. Każdy sobie zdaje sprawę jak ważny jest to dla nas mecz. Wkra Sochocin to jest bezpośredni rywal w walce o utrzymanie. Mogę obiecać, że powalczymy - mówi Łukasz Kamiński, który był zadowolony z postawy swoich zawodników w ostatnim spotkaniu. - Zagraliśmy z serduchem i ambicją. Ważnym aspektem był fakt, że po zawieszeniach mogłem skorzystać z Maćka Kowalewskiego i Marcina Rakowieckiego - dodaje.
Jesienią GKS Andrzejewo uległ 1:2 Wkrze w Sochocinie. - Nie byłem na tym meczu, gdyż znajdowałem się w kwarantannie. Z informacji od zawodników wiem, że można było tam spokojnie zremisować, ale sędzia nie uznał bramki w samej końcówce spotkania - mówi.
Kamiński wierzy w wygraną. Ma nadzieję, że padnie wynik 3:1. Widzą zaangażowanie zawodników na treningach mam powody do optymizmu. Prawdopodobnie zabraknie naszego kapitana Andrzeja Piwońskiego. W sobotę będzie się żenił. Co do reszty dowiem się na dzisiejszych zajęciach - kończy.

💬 Komentarze (0)