Świetne wiadomości dla ekipy, którą prowadził Robert Wilczewski. KS Wąsewo utrzymało się w Klasie Okręgowej.
- Za nami sezon pełen przygód i nowych doświadczeń. Niezły początek całych rozgrywek spotkał się ze spora zadyszką. Wychodził też brak doświadczenia i troszkę boiskowego cwaniactwa. To wszystko staraliśmy się nadrabiać walką, ale nie zawsze to dawało efekt. Druga runda miała być inna. Mocny okres przygotowawczy i niestety przyszła pandemia. Musieliśmy zawiesić treningi. Trochę to nas rozbiło - mówi Kamil Wojdak.
Zawodnik KS Wąsewo przyznaje, że gdy drużyna wróciła do gry, zaczęły się kartki i kontuzje. Mimo to zdobyliśmy zdobyć kilka ważnych punktów, co w ogólnym rozrachunku dało nam utrzymanie, na które musieliśmy czekać do samego końca i liczyć na Żbika Nasielsk, żeby nie rozgrywać barażu - dodaje.
Jak przyznaje, przed ekipą nowy sezon i nowe wyzwania. - Czekamy na trenera, który zastąpi Roberta Wilczewskiego. Liczę, że w ten sezon wejdziemy już jako bardziej dojrzała drużyna i nie będziemy gubić łatwych punktów, jak to miało miejsce w minionym zakończonym sezonie - kończy.
![Świetne wiadomości dla ekipy, którą prowadził Robert Wilczewski. KS Wąsewo utrzymało się w Klasie Okręgowej.
[foto]28357[/foto]
- Za nam](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2021/07/wasewo-jpg_60dddcbc19b46-big.webp)
💬 Komentarze (0)