Czy podopieczni Karola Dmochowskiego wygrają po raz drugi z rzędu? 14 listopada w samo południe MKS Małkinia zagra na wyjeździe z Orłem Unin.
Przed tygodniem MKS wygrał 2:0 z Sępem Żelechów. - Po ostatnim meczu powiało optymizmem. Wszystko zależy jak kadrowo będziemy wyglądać. W ostatnim meczu nie było źle i było to widać na boisku. Nasz bramkarz przez cały mecz nie miał praktycznie co robić. Duża w tym zasługa Krzyśka Krawczyka ale i pozostałych zawodników grających w obronie. Ogólnie był to mecz walki, w którym wytrzymaliśmy ciśnienie i w końcówce strzeliliśmy dwie bramki i wygraliśmy ten mecz - mówi Karol Dmochowski.
Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że przed drużyną dużo trudniejsze zadanie. - To silna drużyna walcząca o awans. Musimy twardo się postawić i powalczyć o punkty. Jak zawsze wszystko w naszych głowach i nogach. Z pełną kadrą jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Co do zestawienia to dzień przed meczem będę wiedział z kogo będę mógł skorzystać w niedzielnym meczu - dodaje.

💬 Komentarze (0)