Osoby wsiadające za kierownicę pod wpływem alkoholu stanowią bezpośrednie zagrożenie dla wszystkich użytkowników drogi. Dlatego będąc świadkiem takiego zdarzenia warto niezwłocznie reagować.
Dzięki odpowiedzialnemu zachowaniu mieszkańca powiatu węgrowskiego pijany kierowca z gminy Nur nie zrobił nikomu krzywdy.
W niedzielny wieczór dyżurny ostrowskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zatrzymania w Nurze nietrzeźwego kierowcy przez innego kierującego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że 37-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego w Nurze na jednej z ulic zauważył nissana, którego sposób jazdy wskazywał na brak trzeźwości.
- Mężczyzna pojechał za nissanem i na ul. Ogrodowej udało mu się zatrzymać auto, podszedł do kierowcy i zabrał mu kluczyki. Następnie zadzwonił na nr alarmowy i czekał na przyjazd patrolu. Policjanci zbadali stan trzeźwości kierowcy nissana 60-letniego mieszkańca gminy Nur, miał ponad 1,9 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali 60-latkowi prawo jazdy, niebawem odpowie przed sądem za przestępstwo kierowania autem w stanie nietrzeźwości, które zagrożone jest karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Ponadto sądowym zakazem kierowania autem jednej lub wszystkich kategorii oraz wpłatą od 5 tyś do 60 tyś zł. na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - informują ostrowscy funkcjonariusze.
Pijani kierowcy są główną przyczyną śmiertelnych wypadków na drogach. Dlatego nie należy lekceważyć nieodpowiedzialnych zachowań kierowców.

💬 Komentarze (0)