W nocy z soboty 25 października na niedzielę 26 października znów cofniemy zegary z godziny 3.00 na 2.00, przechodząc tym samym z czasu letniego na zimowy, co oznacza, że pośpimy o godzinę dłużej. Kilka lat temu czynności tej mieliśmy zaprzestać, ale wciąż obowiązuje.
Początkowo, według projektu ustawy Komisji Europejskiej, ostatnia zmiana czasu miała nastąpić w 2019 roku. Wybuch pandemii a później wojna na Ukrainie przedłużyły jednak prace nad projektem i termin wejścia nowych regulacji w życie przełożono na kolejne lata. Projekt ustawy o zmianie czasu obecnie został zamrożony. Kolejne przewidywania wskazują, że decyzja w tym zakresie może zapaść w 2026 roku, ale czy tak sie stanie?
Polacy w ogromnej większości opowiedzieli się za zniesieniem zmiany czasu. Pierwotnie czynność ta, wykonywana dwa razy do roku, miał przynosić ekonomiczne i gospodarcze korzyści, ale po latach nie znajduje już praktycznego zastosowania. Polska miała pozostać w czasie letnim. W marcu 2021 roku mieliśmy zmienić czas po raz ostatni i w nim pozostać, ale nic z tego. Ustawy nie wdrożono, zatem kolejna zmiana czasu nas nie ominie.
W weekend 25/26 października zmiana czasu. Zegary do tyłu, z 3.00 na 2.00
Pamiętajmy zatem, aby przesunąć wskazówki swoich zegarów z godz. 3.00 na 2.00, w nocy z soboty 25 października na niedzielę 26 października 2025 roku. Da nam to dodatkową godzinę na sen. Noce będą dłuższe, ale dni staną się już znacznie krótsze.

💬 Komentarze (0)