Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowskiego radni zajęli się sprawozdaniem z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli za 2025 rok. Sam dokument miał charakter rutynowy i dotyczył sprawdzenia, czy powiat osiągnął ustawowe średnie wynagrodzenia na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. Dyskusja szybko przerodziła się jednak w polemikę po końcowej wypowiedzi Michała Chojnowskiego, dyrektora Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego.
Na początku Michał Chojnowski wyjaśnił, z czego wynika obowiązek przygotowania takiego sprawozdania.
- Niniejsze sprawozdanie to obowiązek wynikający z artykułu 30 Karty Nauczyciela, na podstawie którego w sytuacji, w której wydatki poniesione na wynagrodzenia nauczycieli są niższe niż iloczyn średniej liczby etatów nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego i ich średnich wynagrodzeń, wówczas tę kwotę różnicy wypłaca się nauczycielom w postaci jednorazowego dodatku uzupełniającego - mówił Michał Chojnowski.
Dyrektor dodał, że kwota bazowa wynikająca z ustawy budżetowej na 2025 rok wynosi 5.434,82 zł.
Następnie przedstawił dane zawarte w sprawozdaniu. W grupie nauczycieli początkujących średnie wynagrodzenie wyniosło 6.672,31 zł, średnia liczba etatów 23,67, ustawowo wyliczona kwota 1.895.202,93 zł, a faktyczne wydatki 2.357.574,43 zł. Oznacza to, że wydatki były wyższe o 462.371,50 zł. W przypadku nauczycieli mianowanych było to odpowiednio 7.826,14 zł, 30,82 etatu, 2.894.419,62 zł i 3.423.529,68 zł, czyli o 529.110,06 zł więcej. Z kolei w grupie nauczycieli dyplomowanych średnie wynagrodzenie wyniosło 10.000,07 zł, średnia liczba etatów 201,21, ustawowo wyliczona kwota 24.145.369,02 zł, a wydatki poniesione przez powiat 27.041.546,31 zł. Tu nadwyżka wyniosła 2.896.177,29 zł.
Po przedstawieniu liczb Michał Chojnowski podsumował sprawę jednoznacznie.
- Jak widać z tej analizy wynika, że te wydatki poniesione na wynagrodzenia są znacznie wyższe od iloczynu średniej liczby etatów i średnich wynagrodzeń nauczycieli, co nie daje podstawy do wypłacania dodatku uzupełniającego. W tym wypadku to jest sytuacja z tego roku, natomiast w poprzednich latach wyglądało to analogicznie. Wynika to głównie z wymiarów etatów nauczycieli, trzeba po prostu powiedzieć, że nauczyciele zarabiają dobrze - powiedział Michał Chojnowski.
To właśnie ostatnie zdanie wywołało reakcję na sali. Jako pierwszy odniósł się do niego radny Rafał Swaczyna.
- Pan dyrektor Michał Chojnowski takie niefortunne ostatnie zdanie rzucił i chciałbym po prostu powiedzieć, bo powiedział, że dobrze zarabiają. Pan dyrektor powiedział słowa, które nie powinny się tak naprawdę pojawić, ale rozumiem, że po prostu oceniał to jako dobre, czyli czwórkowe - stwierdził Rafał Swaczyna.
W obronie dyrektora stanął starosta Jerzy Bauer. Podkreślał, że chodziło nie o ocenę wysokości zarobków, ale o to, że powiat spełnił ustawowy wymóg i nie musi wypłacać dodatku uzupełniającego.
- Pan dyrektor już miał swoją rolę, to myślę, że tu nie ma co się tłumaczyć. Tego rodzaju sprawozdanie jest rutynowo przyjmowane. Ono nie jest ani od wczoraj, ani od przedwczoraj. Dobrze w tym sensie, że powiat czy gmina, bo to dotyczy wszystkich samorządów, nie musi dopłacić dodatkowych środków, bo gdybyśmy nie spełnili pewnych norm, które pokazane są po prostu w ustawie, czyli nie wyszlibyśmy na tę średnią, to musielibyśmy zapłacić dodatkowe pieniądze, rodzaj odszkodowania, bo średniej się nie wypracowało - mówił Jerzy Bauer.
Starosta od razu zaznaczył też, z czego jego zdaniem bierze się osiągnięcie wymaganej średniej.
- Z czego się bierze średnia? Z ilości godzin, nadgodzin. Bo gdyby to były same etaty, no to niestety, ale bywało, proszę państwa, że w samorządach lata temu całkiem niemałe pieniądze wypłacano - dodał Jerzy Bauer.
W trakcie tej wymiany zdań krótki komentarz wtrąciła przewodnicząca Rady Powiatu Ostrowskiego Dorota Subda.
- Za niewykonaną pracę w zasadzie - powiedziała Dorota Subda.
Jerzy Bauer jeszcze raz próbował później doprecyzować sens wcześniejszej wypowiedzi Michała Chojnowskiego.
- W tym sensie dobrze, że spełniamy ten minimalny wymóg ustawowy, ale wynika to, proszę państwa, z tego, że są nadgodziny. Bo gdyby ich nie było, po prostu byśmy tego nie wypełniali. Oto w tym sensie pan dyrektor tutaj to powiedział, a nie w sensie oceniania, czy w jego budżecie to jest dobrze czy niedobrze, bo sprawa pieniędzy jest bardzo względna. Dla jednego 10 tys. zł na rękę to jest dobrze, a dla drugiego dramatycznie nisko - mówił starosta.
W dalszej części wypowiedzi starosta odniósł się też do sytuacji demograficznej w szkołach ponadpodstawowych. Jak mówił, spadek liczby uczniów przekłada się na mniejszą liczbę godzin i etatów.
- Już nie raz tutaj gościł temat problemu z zapewnieniem etatu w najbliższych latach, bo po prostu demografia idzie, niestety to jest ciągły spadek. W tej chwili to już mocno do średnich szkół sprawa dotarła. W ostatniej kadencji pana dyrektora Siwka zmniejszyło się o jakieś siedem czy osiem etatów. Tam było regularnie ponad 1000 osób, a teraz jest około 790-810. Więc po prostu nie ma uczniów, nie ma godzin. To jest naturalna sytuacja - mówił Jerzy Bauer.
Na końcu zaznaczył, że na razie sytuacja nie jest jeszcze na tyle trudna, by trzeba było wręczać wypowiedzenia.
- Na szczęście dzisiaj jeszcze nie jest jakoś dramatycznie, że musimy czy dyrektorzy muszą dawać wypowiedzenia. Całe szczęście, że tak jest - dodał Jerzy Bauer.
Ze sprawozdania wynika jasno, że powiat ostrowski nie ma obowiązku wypłacania nauczycielom jednorazowego dodatku uzupełniającego, ponieważ wydatki na wynagrodzenia w każdej z grup przekroczyły ustawowo wymagany poziom. Najwięcej emocji podczas sesji wzbudziły jednak nie same liczby, lecz sposób, w jaki zostały podsumowane.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
9 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
To jest mało dzieci, mało pracy ....a wypłaca się nad godziny. Skąd nadgodziny? Niemożna się wyrobić jeżeli jest mniej uczniów? :)
Moim zdaniem Nauczyciele zarabiają za mało. Przykre, że taka osoba jak Pan Dyrektor mówi takie rzeczy. Powinien okazać wsparcie, przecież sam był nauczycielem. Słabo ????
Nie trzeba wręczać wypowiedzeń bo nauczyciele sami odchodzą z zawodu po tym jak są traktowani.
Ktoś poczuł się dotknięty. A co mają powiedzieć nauczyciele którzy chociaż pieniędzy nie dostaną to zostali podsumowani że mogli dostać jakieś pieniądze nawet bez wykonywania pracy. Zasłanianie się cytowaniem nawet całej ustawy nie zmieni tego co już się powiedziało. Szacunku do pracy nauczycieli w tej wypowiedz brak. Ot co.
Moja wypowiedź była po wypowiedzi Starosty i dotyczyła zapisów z Karty Nauczyciela nt. dodatku uzupełniającego- polecam się zapoznać i nie wyrywać słów z kontekstu, bez uprzedniego wysłuchania z uwagą, bo niestety świadczy to źle o osobie piszącej artykuł - art. 30a.
1.
W terminie do dnia 20 stycznia każdego roku organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego przeprowadza analizę poniesionych w poprzednim roku kalendarzowym wydatków na wynagrodzenia nauczycieli w odniesieniu do wysokości średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 ust. 3, oraz średniorocznej struktury zatrudnienia nauczycieli początkujących, mianowanych i dyplomowanych.
2.
W przypadku nieosiągnięcia w roku podlegającym analizie wysokości średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 ust. 3, w składnikach wskazanych w art. 30 ust. 1 organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego ustala kwotę różnicy między wydatkami poniesionymi na wynagrodzenia nauczycieli w danym roku w składnikach, o których mowa w art. 30 ust. 1, a iloczynem średniorocznej liczby etatów nauczycieli początkujących, mianowanych i dyplomowanych oraz średnich wynagrodzeń nauczycieli, o których mowa w art. 30 ust. 3, ustalonych w danym roku.
3.
Kwota różnicy, o której mowa w ust. 2, jest dzielona między nauczycieli zatrudnionych i pobierających wynagrodzenie w roku, dla którego ustalono kwotę różnicy, w szkołach prowadzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego i wypłacana w terminie do dnia 31 stycznia roku kalendarzowego następującego po roku, dla którego wyliczono kwotę różnicy, w formie jednorazowego dodatku uzupełniającego ustalanego proporcjonalnie do okresu zatrudnienia oraz osobistej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela, zapewniając osiągnięcie średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 ust. 3, w danej jednostce samorządu terytorialnego w roku, dla którego wyliczono kwotę różnicy.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/karta-nauczyciela-16790821/art-30-a
A ja się kolejny raz pytam: Panie Starosto czy jest pan za SAFE czy przeciw. Odwagi. Co Ludzie pomyślą, że jest Pan Tchórzem? To takie proste albo chcemy rozwoju ZURADU albo nie. Jeszcze raz ODWAGI.
Grunt że w starostwie dobrze płacą:) i też jakoś tej pracy nie widać. Ile nowych pracodawców ściągnięto do powiatu?
W stosunku do tego W JAKI SPOSÓB WYKONUJE SWOJĄ "PRACĘ" i jak odnosi się do swoich podwładnych pracowników (nauczycieli i całej kadry obsługi) - to z pewnością ZDECYDOWANIE ZA DUŻO zarabia dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 w Ostrowi Mazowieckiej, pani B. Bartkiewicz!!! SZKODA DZIECI JAK TEŻ NAUCZYCIELI I INNYCH PRACOWNIKÓW POD JEJ "RZĄDAMI"!!!
Oczywiście najcięższą pracę wykonują starosta z radą powiatu na czele z przewodniczącą. Aż ręce sobie urywają.