Opublikowano

Wspomnienie o odwadze Jadwigi Długoborskiej i Lucyny Radziejowskiej. Uroczystość w Ostrowi Mazowieckiej (zdjęcia, wideo)

We wtorek, 24 marca 2026 roku, w Ostrowi Mazowieckiej odbyła się uroczystość upamiętniająca Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Ży

We wtorek, 24 marca 2026 roku, w Ostrowi Mazowieckiej odbyła się uroczystość upamiętniająca Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Z tej okazji przy tablicy upamiętniającej Jadwigę Długoborską oraz Lucynę Radziejowską złożono kwiaty, oddając hołd tym niezwykłym kobietom, które podczas II wojny światowej, narażając własne życie, ratowały Żydów.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele ostrowskich instytucji oraz uczniowie miejscowych szkół, którzy w ten sposób oddali szacunek i pamięć o bohaterkach. Głos zabrała dyrektor Muzeum Dom Rodziny Pileckich, Karolina Kolbuszewska, która opowiedziała zgromadzonym o historii Polaków ratujących Żydów w czasie niemieckiej okupacji.

- Jak zapisano w treści ustawy w hołdzie obywatelom, polskim bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczpospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów. Trzeba zwrócić uwagę, że akurat na terenie okupowanej Polski za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci. I właśnie to miejsce, w którym dzisiaj jesteśmy, jest związane z historią osób, którzy taką karę śmierci ponieśli - powiedziała dyrektor Karolina Kolbuszewska.

Opowiedziała także o bohaterkach upamiętnionych w Ostrowi Mazowieckiej. Jadwiga Długoborska przez całą wojnę ukrywała Żydów w swoim pensjonacie. Nie rozróżniała, czy są to żołnierze Armii Krajowej, czy osoby narodowości żydowskiej. Pomagała wszystkim, nie pytając o nic, poza możliwością ratowania życia. Zginęła tragicznie w 1944 roku, zamordowana przez niemieckich okupantów.

Z kolei Lucyna Radziejowska, mieszkanka Płatkownicy, mimo trudnych warunków - mąż wywieziony na roboty do Niemiec - nie zawahała się przyjąć dwoje Żydów z Warszawy, którzy szukali schronienia. Została aresztowana, trafiła na Pawiak, a stamtąd wywieziona do obozu Auschwitz, gdzie zginęła.

Dyrektor Muzeum Domu Rodziny Pileckich zaznaczyła, że przykład tych dwóch kobiet nie jest odosobniony. W naszej okolicy było wielu takich bohaterów. Pamiętajmy także o Aleksandrze Majewskim z miejscowości Zaręby Kościelne, który przez całą okupację ukrywał pięcioosobową żydowską rodzinę, czy o Annie Kuczyńskiej, która przez trzy lata pomagała żydowskiemu małżeństwu. 

Zastępca burmistrza Ostrowi Mazowieckiej, Jolanta Zadroga, także zabrała głos, dziękując wszystkim, którzy zaangażowali się w upamiętnienie tych wyjątkowych osób.

- Spotykamy się dziś, aby oddać hołd ludziom, niezwykłym, ludziom, którzy w czasach pogardy, nienawiści potrafili zachować człowieczeństwo. "Zawołani po imieniu" to nie tylko tytuł. To zobowiązanie. Zobowiązanie, by pamięć, by przywrócić imiona tym, którym próbowano skazać na zapomnienie - powiedziała.

Wiceburmistrz przypomniała o bohaterstwie Rodziny Ulmów z Markowej, którzy zostali zamordowani za ukrywanie Żydów, ale również zwróciła uwagę na historie osób, które, choć nie stały się symbolem narodowym, zasługują na pamięć i szacunek. 

Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów przed przedstawicieli. 

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz