Jedno niebezpieczne zachowanie wystarczyło, by zwrócić uwagę patrolu. Chwilę później wyszło na jaw, że za kierownicą siedział młody mężczyzna, który w ogóle nie powinien prowadzić.
Sytuacja była tym groźniejsza, że 25-latek nie jechał sam. W samochodzie znajdowało się jeszcze troje pasażerów, a kierowca nie tylko zignorował czerwone światło, ale też kontynuował jazdę z nadmierną prędkością. Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 23:00 na ul. Dubois w Ostrowi Mazowieckiej.
- Ostrowscy policjanci z pionu prewencji patrolowali teren miasta. Na ul. S. Dubois policjanci zwrócili uwagę na Toyotę, której kierujący przejechał przez skrzyżowanie, gdy sygnalizator nadawał sygnał czerwony. Po opuszczeniu skrzyżowania kierujący kontynuował jazdę z nadmierną prędkością, dlatego policjanci zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Na fotelu kierowcy siedział 25-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Policjanci już podczas rozmowy z kierowcą poczuli od niego woń alkoholu. Mundurowi przeprowadzili badanie stanu trzeźwości, urządzenie wykazało niemal promil alkoholu w organizmie - poinformowała asp. Marzena Laczkowska, oficer pracowa ostrowskich funkcjonariuszy.
Jak się okazało, 25-latek nie podróżował sam. Wiózł trójkę pasażerów w wieku 29, 18 i 22 lat, również z powiatu ostrowskiego.
- Mężczyzna został doprowadzony do ostrowskiej komendy gdzie wykonano z nim niezbędne czynności, policjanci zatrzymali też 25-latkowi prawo jazdy. Auto zostało przekazane osobie trzeźwej. Dalsze czynności w związku z popełnionym przez 25-latka przestępstwem przeprowadzi pion kryminalny ostrowskiej komendy - dodaje oficer.

💬 Komentarze (0)