Ogień pojawił się tam, gdzie wystarczy chwila nieuwagi i sytuacja robi się groźna. Tym razem płonęła trawa, a do działań skierowano liczne siły straży pożarnej, także z naszego powiatu.
Takie zdarzenia zawsze budzą niepokój, szczególnie gdy ogień pojawia się na otwartym terenie i może szybko się rozprzestrzeniać. W takich sytuacjach liczy się czas, sprawna koordynacja i szybkie opanowanie pożaru. Strażacy musieli nie tylko ugasić ogień, ale też zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Na szczęście ogień został opanowany, a służby zakończyły działania na miejscu.
Do pożaru doszło w niedzielę 19 kwietnia 2026 roku około godz. 19.00 w miejscowości Morzyczyn Włościański w powiecie węgrowskim. To miejscowość sąsiadująca z gminą Brok i gminą Małkinia Górna.
Do akcji zadysponowano również strażaków z powiatu ostrowskiego. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz ugaszeniu pożaru trawy.
Na miejscu pracowali strażacy z PSP w Ostrowi Mazowieckiej oraz OSP Brok. Z powiatu węgrowskiego w działaniach uczestniczyli strażacy z PSP Węgrów, w tym posterunku w Ostrówku, a także druhowie z OSP Sadowne, OSP Morzyczyn Włościański, OSP Morzyczyn Włóki, OSP Sokółka i OSP Zalesie. Na miejscu obecna była również policja.
- Zostaliśmy zadysponowani do pożaru trzcin i traw, Morzyczyn Włościański. Po dojeździe na miejsce zastaliśmy rozległy i bardzo szybko rozprzestrzeniający się pożar. Działania Naszych Strażaków w pierwszej fazie polegały na zlokalizowaniu czoła pożaru przy pomocy linii gaśniczych i tłumic. Dalszym etapem, wspólnie z przybyłymi jednostkami, było przelanie rozległego pogorzeliska - informuje na swoim facebookowym profilu OSP KSRG Sadowne.
Strażacy z OSP Sadowne zwrócili też uwagę na dramatyczne skutki takich pożarów dla przyrody. Podkreślili, że bezmyślne podpalenia niszczą środowisko i robią krzywdę zwierzętom. Na jednym z filmów zamieszczonych przez druhów w komentarzach widać uciekające zwierzęta.

💬 Komentarze (0)