Polską wstrząsnęła wiadomość o 3-letniej dziewczynce, która pozostawiona w samochodzie, zmarła.
Dziecko w zamkniętym samochodzie w upalny dzień spędziło w sumie kilka godzin. Dziewczynkę na parkingu pod zakładem pracy pozostawił w zamkniętym samochodzie na kilka godzin jej 40-letni ojciec.
Do tragedii doszło wczoraj w Rybniku.
- O zgonie dziecka stróżów prawa zawiadomiła wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego. Dyżurny rybnickiej komendy policji dzisiaj około 15.30 odebrał informację z pogotowia ratunkowego o śmierci dziecka pozostawionego na kilka godzin w zamkniętym samochodzie. Wszystko wskazuje na to, że 3-letnią dziewczynkę zostawił w aucie na parkingu pod zakładem pracy jej ojciec - 40-letni mieszkaniec Rybnika. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną takiego zachowania mężczyzny. Ojciec zmarłego dziecka został przewieziony do szpitala - jego stan emocjonalny uniemożliwia przesłuchanie. Nad wyjaśnieniem tej sprawy pracują policjanci z komendy miejskiej w Rybniku pod nadzorem prokuratora - informuje Komenda Miejska Policji w Rybniku.
Policja apeluje, aby nie zostawiać w zamkniętych pojazdach ani dzieci, a zwierząt, nawet na kilka minut. Skutki upału dla małego organizmu mogą być tragiczne.

💬 Komentarze (0)