Dobiegła końca inwentaryzacja ostrowskiego cmentarza parafialnego.
Z efektami tych prac można zapoznać się na stronie internetowej www.polski-cmentarz.pl/ostrowmazowiecka.
- Gdy zostałem w Ostrowi Mazowieckiej proboszczem, zorientowałem się w sytuacji cmentarza. Jest on duży i historyczny, nie było jednak spisu grobów, inwentaryzacji księgi cmentarnej. Oczywiście jest księga pochówków, ale jest to zupełnie coś innego - opowiada o początkach inicjatywy ksiądz dziekan dr Jan Okuła, proboszcz parafii pw. Wniebowstąpienia NMP w Ostrowi Mazowieckiej.
W ubiegłym roku parafia nawiązała kontakt z firmą Artlook Gallery, która zajmuje się wdrażaniem systemów informatycznych do obsługi cmentarzy. System zawiera interaktywny plan cmentarza, wyszukiwarkę grobów, informacje o rocznicach, nekrologi, ale też program, który umożliwia administratorowi nanoszenie nowych danych. Ponadto, poprzez system administrator cmentarza może utrzymywać kontakt z dysponentami grobów, czyli osobami, które opiekują się nimi. Jeszcze nie wszystkie groby mają swoich opiekunów.
- Więcej niż połowa grobów ma swoich dysponentów. Cały czas wprowadzamy nowych. Można ze strony albo od nas z kancelarii pobrać formularz - wyjaśnia ksiądz dziekan Okuła. - Są groby historyczne, którymi nikt się nie opiekuje, bo rodziny zmarły. Dzięki programowi, po jakimś czasie będzie się można zorientować ile ich jest - dodaje.
Planowane jest w przyszłości wprowadzenie drobnych opłat. Obecnie jest to dużym obciążeniem, bo parafia musi łożyć na utrzymanie cmentarza. Jak zdradza ksiądz Okuła, nie są to małe kwoty.
- Ludzie wnoszą opłaty przy remontach grobów czy postawieniu nowego pomnika, ale to zupełnie nie pokrywa kosztów - wyjaśnia też proboszcz.
Obecnie na cmentarzu parafialnym jest 7 944 grobów na 6 hektarach. W rejestrze jest ujętych około 17 tys. osób. Każdy grób jest szczegółowo opisany, są zdjęcia, informacje o pochowanych osobach, nr grobu, alejki i sektora. W przyszłym roku podobna numeracja znajdzie się też na tabliczkach na cmentarzu. Koszt wdrożenia systemu wyniósł przeszło 50 tys. zł.


💬 Komentarze (2)