Zwłok półrocznej dziewczynki szuka policja w Sosnowcu niedaleko Huty Buczek.
Matka przyznała, że śmierć dziecka nastąpiła w wyniku wypadku - podaje portal gazeta.pl, powołując się na informacje TVP Info. Ojciec nie wiedział o wypadku.
Według detektywa Rutkowskiego, który zajmował się sprawą, dziecko miało wypaść matce z rąk i uderzyć głowa o próg. - Matka nie wiedziała co z nim zrobić, więc zapakowała do wózka, a potem porzuciła pod drzewem w okolicy rzeki Czarna Przemsza, po drugiej stronie, gdzie szukała jej policja - powiedział detektyw.
Ojciec, ani dziadkowie nie wiedzieli o wypadku. Na miejscu jest już policja, której zostanie przekazana matka zatrzymana przez Rutkowskiego.
Więcej w portalu gazeta.pl.

💬 Komentarze (0)