Power Boy czyli Artur Suchcicki, kolejny raz nie zawiódł swoich fanów i przygotował nowy, wakacyjny numer. Teledysk przenosi nas w piękne, mazurskie plenery. Nie mogło zabraknąć też pięknej kobiety, miłości, dawki romantyzmu, sportowych aut i rejsów po jeziorze.
(Fot. kadr z teledysku "Deja vu")
Dotychczasowe dokonania Power Boy'a oraz sukcesy jego poprzednich utworów ustawiły wysoko poprzeczkę. Muzyk nie spoczywa jednak na laurach i potrafi wciąż zaskoczyć.
Tym razem Artur zabrał swoich widzów w wirtualną podróż po mazurskich jeziorach i innych miejscach w Polsce. Teledysk powstawał trzy dni i kręcony był w Warszawie, Górze Kalwarii oraz Mikołajkach. Tytułowe "Deja vu" to wspomnienie dawnej miłości, która odżywa na nowo i rozkwita. Podobnie jak w życiu, gdy przypadkowo spotkamy dawną miłość i w sercu pojawią się uczucia z przeszłości, tak i w teledysku Power Boy'a widzimy parę, która odkryła siebie na nowo.
- Każdy z Was miał w życiu "Deja vu". Tak przedstawia się moje. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i trafi do Waszych serc - zaprasza do oglądania swojego najnowszego klipu Power Boy.
Być może to miłosne i romantyczne deja vu przyniesie Arturowi kolejny muzyczny sukces. Pierwsze recenzje wyglądają rewelacyjnie.
Artur Suchcicki występujący na scenach disco polo pod pseudonimem Power Boy pochodzi z miejscowości Zastawie (gmina Wąsewo, powiat ostrowski). Obecnie mieszka w Ostrołęce, a na co dzień pracuje jako strażak w Ostrowi Mazowieckiej.

💬 Komentarze (0)