Kolejne spotkanie organizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną "Spacerkiem po Ostrowi" rozpoczęło się przypomnieniem obecnym historii Żydów. Spotkanie dotyczyło wydarzeń 11 listopada, ale nie tego z 1918 roku, a z 1939, gdy Niemcy wymordowali całą społeczność żydowską.
W przededniu II wojny światowej społeczność żydowska w naszym mieście, jak powiedział prowadzący Ryszard Ejchelkraut, to 800 mieszkańców, na 1800 wszystkich ostrowian. Mieszkali głównie w drewnianych i nielicznych ceglanych domach wokół rynku i przy ulicach 3 Maja, Jagiellońskiej i Okrzei.
Sąsiedzi, chrześcijanie i wyznawcy judaizmu, żyli w naszym mieście bez większych zatargów. Żydowska społeczność miała swoje szkoły, bibliotekę, wydawali gazety, działał klub sportowy i partie polityczne. Jednym z wiceburmistrzów w latach dwudziestych był Herszel.
10 września 1939 roku do Ostrowi wkroczyli Niemcy. Jeszcze tego samego dnia zabili 15 ostrowian wyznających judaizm. Za kilka dni kolejnych trzystu. Niemcy nakazali Żydom opuszczenie miasta i przejście za pobliską granicę na część okupowaną przez sowietów. Nie wszystkim udało się zbiec. Część została.
11 listopada zostali zamordowani przez Niemców. Dwa dni wcześniej żołnierz niemiecki podpalił budynki przy ulicy 3 Maja. Władze oskarżyły o to pozostałych w mieście Żydów. Do mordu doszło na placu browaru należącego do Tejtla. Ostrowska społeczność żydowska przestała istnieć. Większość z nich albo uciekła albo zostali zamordowani 11 listopada 1939 roku.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
2 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Do bvgcfxz
Jak się kogoś poucza, to warto zadbać o poprawność swojej wypowiedzi. Używanie kalki frazeologicznej, jaką jest wyrażenie ."z małej litery", jest w języku polskim błędem.
Jeśli Autorze tekstu nie piszesz o Żydach, obywatelach Izraela, a o żydach, wyznawcach judaizmu, to bez fałszywej politpoprawności pisz wyraz ten z małej litery. Polskojęzyczna prasa z reguły o gojach pisze "chrześcijanie" bądź "katolicy" małą literą, ale ukazując wyższość "narodu wybranego", zawsze "Żydzi". Pewnie czujesz pismo nosem, kto obecnie rządzi mamoną, więc ostrożności nigdy za wiele? Niemniej, jako katolik czuję się przez Ciebie dyskryminowany. W czasach II RP państwa Izrael nie było na mapie, więc jak chcesz pisać o historii, to się sam jej naucz.