Opublikowano

Czy Energetyczne Centrum oszukuje klientów?

Na wielu forach internetowych pojawiają się informacje dotyczące firmy Energetyczne Centrum. Zdaniem internautów przedstawiciele spółki, którzy puk

Na wielu forach internetowych pojawiają się informacje dotyczące firmy Energetyczne Centrum. Zdaniem internautów przedstawiciele spółki, którzy pukają do mieszkań, oszukują przy podpisywaniu umowy.

- Jestem bardzo zbulwersowana - pisze internautka. - Jakiś czas temu odwiedziła mnie przedstawicielka tej firmy. Na dokumencie, który mi pokazała widniał tekst, że PGE w czerwcu zamienia się w Energetyczne Centrum. Poinformowała mnie, że umowa jest na  pięć lat i będę mieć 10 proc. zniżki do aptek. Zapytałam czemu firma podpisuje wcześniej umowy, skoro wkrótce nastąpi samoczynne przekształcenie, ale nie usłyszałam konkretnej odpowiedzi.

Uważaj, co podpisujesz
- Kilka dni temu moich rodziców odwiedzili przedstawiciele firmy Energetyczne Centrum. - Już w wejściu zaczęli zapewniać, że zmiana sprzedawcy energii jest dla nich opłacalna. Rodzice przez swoją naiwność podpisali umowę nawet jej nie czytając. Przedstawiciele firmy nie poinformowali, że jest to umowa na 5 lat, a numer telefonu widniejący na umowie jest niewłaściwy. Nie raczyli też wspomnieć, że będą przychodziły dwie faktury: z Energetycznego Centrum, a także od dotychczasowego dystrybutora.

Sprawdziliśmy, czy podobne skargi na działania przedstawicieli firmy trafiły do powiatowego rzecznika konsumentów w Ostrowi Maz. Zdzisława Kaczmarczyka.
- Sprawa nie jest mi znana, gdyż nie wpłynęły do mnie żadne zgłoszenia w sprawie Energetycznego Centrum - wyjaśnia.


Energetyczne Centrum odpowiada
Uwagi internautów przekazaliśmy również do Energetycznego Centrum. Po kilku dniach otrzymaliśmy odpowiedź, w której zapewniono nas, że klienci spółki sami wybierają okres, na jaki podpisywana jest umowa (2, 3 bądź 5 lat).

- Do osoby podpisującej umowę z Energetycznym Centrum, po zmianie dostawcy będą przychodziły dwie faktury - wyjaśnia Małgorzata Kupiec z EC. - Jedna za dystrybucję z PGE, druga za wykorzystany prąd z Energetycznego Centrum.

Małgorzata Kupiec jest także zaskoczona informacją, jakoby przedstawiciele firmy "podszywali się" pod pracownika Polskiej Grupy Energetycznej. Zapewnia, że wszyscy pracownicy mają pełnomocnictwa i identyfikatory Energetycznego Centrum, które mają obowiązek okazywać przy podpisywaniu umowy.

- Na umowie umieszczony jest (oprócz numeru do biura) numer na infolinię Energetycznego Centrum, gdzie w razie wątpliwości można zadzwonić i uzyskać wszelkie informacje - dodaje Małgorzata Kupiec.

💬 Komentarze (10)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (10)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz