Niemal trzykrotnie została ubiegłej nocy przekroczona dopuszczalna norma smogu w centrum Ostrowi Mazowieckiej. W powiecie ostrowskim było tylko nieznacznie lepiej. Przed pójściem spać lepiej nie otwierać okien. Na zewnątrz powietrze to czysta trucizna.
Sezon grzewczy dopiero się rozpoczyna, a wieczorami na osiedlach w Ostrowi Mazowieckiej i powiecie ostrowskim nie ma czym oddychać. Aż strach pomyśleć, co będzie w środku zimy. Ostatnie dni przyniosły zatrważające dane na temat poziomu smogu w naszym regionie.
W dwóch największych miejscowościach powiatu ostrowskiego, czyli Ostrowi Mazowieckiej i Małkini Górnej, normy smogu przekraczane są niemal codziennie w godzinach wieczornych, zbliżając się do 400 proc. normy dla wskaźnika PM2.5 i 300 proc. dla PM10.
W Ostrowi Mazowieckiej z piecami centralnego ogrzewania jest bardzo źle, a mieszkańcy używają ich bardzo nieodpowiedzialnie. Pomimo dodatniej temperatury tak silne stężenie smogu jest rzadko spotykane nawet w środku zimy. Ostrów Mazowiecka nie różni się zadymieniem od innych polskich miast. Obowiązuje ta sama zasada, że największy smog pojawia się z momentem nadejścia ciszy nocnej. Po godz. 22.00, gdy mieszkańcy powoli kładą się spać, piece działają pełną parą produkując duże ilości smogu. Najgorzej niestety jest w domach ze starymi piecami.
Wartości smogu ostrowskiego czujnika zamieszczonego w naszej redakcji można monitorować na żywo na specjalnej stronie airly.eu.

💬 Komentarze (0)