Opublikowano

Ile więcej zapłacimy za prąd w nowym roku?

Ogólnopolskie media donoszą o nadchodzących podwyżkach cen prądu. Do przedsiębiorców już wysyłane są nowe taryfy energii elektrycznej, w

Ogólnopolskie media donoszą o nadchodzących podwyżkach cen prądu. Do przedsiębiorców już wysyłane są nowe taryfy energii elektrycznej, w których ceny rosną nawet o ponad 40 proc. Gospodarstwa domowe prawdopodobnie też zapłacą więcej. O sprawie poinformowała m.in. "Gazeta Wyborcza".

Cenę dla odbiorców indywidualnych określają taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki.

- Najwięksi sprzedawcy: PGE Obrót, Energa Obrót, Tauron Sprzedaż i Enea zawnioskowali do URE o podwyżki dla gospodarstw domowych o średnio ponad 30 proc. Przedstawiciele rządu mówili o wprowadzeniu rekompensat i próbowali wymusić na spółkach niższe taryfy. Na razie URE czeka na uzupełnienie wniosków, a to oznacza, że nowe ceny nie będą obowiązywały od początku stycznia - podała "Gazeta Wyborcza".

Cena energii elektrycznej dla innych odbiorców nie jest jednak określana przez URE.

- Przedsiębiorcy i samorządy otrzymali już podwyżki jednego ze składników rachunku o 40-60 procent. Na przykład miasto Olsztyn i jego ponad 330 partnerów podpisało na zbiorowy zakup energii w 2019 roku za cenę wyższą o 60 procent, co przełoży się na dodatkowy wydatek 700 tys. zł - poinformowała "Wyborcza".

"Gazeta Wyborcza" w swojej publikacji ujawniła też korespondencję prowadzoną z Energą przez jednego z przedsiębiorców z Gdańska. Spółka przesłała mu nową taryfę za energię elektryczną. Od stycznia 2019 r. miał płacić więcej o 43 procent. Przedsiębiorca napisał do Energi, że premier obiecał w sejmie, iż podwyżek nie będzie.

W odpowiedzi - jak podał ogólnopolski dziennik - kierownik działu sprzedaży Rynku Biznesowego napisał: "Na ten moment informacje, na które się Pan powołuje - są wyłącznie informacjami medialnymi. Prace nad ustawą trwają na szczeblu rządowym/ustawodawcy i jaki będzie ich końcowy charakter, na ten moment nie potrafię odpowiedzieć".

Po publikacji "Wyborczej" prezes Energa Obrót złożył dymisję, a Zarząd Energi odwołał dyrektora biura prasowego Andrzeja Dunajskiego i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec innych osób odpowiedzialnych za ujawnianą przez "Wyborczą" korespondencję z jednym z przedsiębiorców, który protestował przeciwko podwyżkom cen energii, powołując się na słowa premiera Morawieckiego.

- Nagły tryb dymisji i przeprowadzenie jej w niedzielę, kilka godzin po tekście "Wyborczej", mogą wskazywać na rządową interwencję w koncernie Energa i próbę uniknięcia odpowiedzialności za podwyżki przez obecny zarząd spółki - czytamy w "Wyborczej".

Czy w nowym roku za prąd zapłacimy więcej? O losie podwyżek energii elektrycznej zdecydują posłowie, którzy dziś (piątek 28 grudnia) zbiorą się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Będą głosować nad rządowym projektem ustawy, która ma zapobiec podwyżkom cen prądu w 2019 roku.

Więcej na ten temat:
Energa podnosi ceny prądu o 40 proc. Obietnica premiera to "informacje medialne"
Pilne dymisje w Enerdze po tekście "Gazety Wyborczej". Odchodzi prezes Energa Obrót i szef biura prasowego

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz