Opublikowano

Miesięczna opłata za psa w bloku?

"Gazeta Prawna" opisała sprawę mieszkanki Ostrołęki, która w 32-metrowym mieszkaniu trzyma trzy psy ze schroniska. Kobieta twierdzi, że sąsi

"Gazeta Prawna" opisała sprawę mieszkanki Ostrołęki, która w 32-metrowym mieszkaniu trzyma trzy psy ze schroniska. Kobieta twierdzi, że sąsiedzi nieustannie narzekają na ich szczekanie, a wspólnota podjęła uchwałę o opłacie miesięcznej - 30 zł od sztuki czworonoga w bloku.

Dziennikarze "GP" dowiedzieli się, czy działania wspólnoty są zgodne z prawem i czy z powodu takich uciążliwości można zlicytować mieszkanie.

Jak czytamy w artykule, uchwałę wspólnoty, nakładającą dodatkową opłatę za posiadanie psa, można uznać za niezgodną z przepisami ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Ustawa ta przewiduje co prawda nakładanie na członków wspólnoty obciążeń finansowych, ale tylko w celu utrzymania wspólnoty.

Inaczej sprawa wyglądać będzie, jeśli zarząd wspólnoty w swoich monitach powołuje się nie na podjętą uchwałę, a na prawo miejscowe - uchwałę rady gminy/miasta.

- Ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych w art. 18a stanowi, że rada gminy może wprowadzić opłatę od posiadania psów. Opłaty nie pobiera się wtedy tylko od: członków personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych, osób zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności, osób niepełnosprawnych z tytułu posiadania psa asystującego; czy osób w wieku powyżej 65 lat prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe - podaje "GP".

Warto dowiedzieć się, czy w miejscu zamieszkania taka uchwała obowiązuje. Jeśli tak, to opłata powinna być uiszczana, ale nie na poczet wierzytelności wspólnoty.

Kwestia licytacji - jak czytamy w gazecie - jest nieco bardziej problematyczna.

- Jest to faktycznie najniebezpieczniejsze narzędzie w ręku wspólnoty i najpoważniejsza sankcja, jaka może spotkać właściciela lokalu. Jednak sądy stosują ją w ostateczności, gdy inne, łagodniejsze środki nie przyniosą skutku. Do środków łagodniejszych należy, wytoczenie przez wspólnotę mieszkaniową, albo przez zainteresowanych właścicieli lokali powództwa o zakazanie właścicielowi (nakazanie zaprzestania) niedozwolonych działań (art. 144 kodeksu cywilnego) - informuje "GP".

Pełna treść artykułu:
Czy za psa w bloku pobiera się opłaty i czy jeśli pies szczeka wspólnota może zlicytować lokal?

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz