Opublikowano . Mazowieckie | Aktualności | Wybory


Politykę mam w genach. I dobre nazwisko... po pradziadku Kaczyńskim

- W historii parlamentu polskiego, nie było kobiet z naszego regionu. Od czasów Stanisława Ceberka nie było też w parlamencie prawdziwego Kurpia. Najwyższy czas to zmienić. Sprawdziłam się na różnych frontach i w różnych zadaniach, wierzę, że w Sejmie też się sprawdzę - mówi Beata Marta Kaczyńska.

2019/10/beata-kaczynska-jpg_5d9db81ba9378

Beata Marta Kaczyńska - kandydatka PSL do Sejmu, lista nr 1, miejsce 19.

Kim więc jest Beata Kaczyńska i dlaczego zdecydowała się Pani na start w wyborach?
Od urodzenia jestem mieszkanką Dylewa. Pracuję zawodowo od 30 lat. Od ponad trzech lat związana jestem z samorządem województwa, gdzie pełnię funkcję dyrektora oddziału terenowego w Mazowieckim Biurze Planowania Regionalnego w Warszawie. Ukończyłam studia wyższe na kierunku marketing i zarządzanie. W tym roku podjęłam naukę na studiach podyplomowych: gospodarka przestrzenna w praktyce, na Wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej.

Dlaczego zdecydowałam się na start w wyborach? Korzenie mam kurpiowskie, ale też ludowe. Mój pradziadek, ludowiec, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po rozbiorach, walczył o wprowadzenie nauki do szkół w języku polskim. I pomimo wielu przeciwności doprowadził tę walkę do końca i z sukcesem. W moim domu zawsze przewijała się polityka, zaczynając od pradziadka, przez dziadka i ojca. Ale polityka nie dzieliła, lecz łączyła. Ważne były wspólne cele i dobro wszystkich, nie tylko jednostki.

Obecnie poziom debaty politycznej bardzo się obniżył. Nie akceptuję tego, ale siedząc na kanapie, przed telewizorem, nic nie zrobię. Dlatego podjęłam wyzwanie i działam. Nie czekam na decyzje, które mogą podjąć inni, bez mojego udziału. Chcę mieć wpływ na to, co się dzieje w kraju. Odbyłam już wiele spotkań i rozmów z mieszkańcami miasta, większych i mniejszych miejscowości, za które już dziś serdecznie dziękuję. Rozmowy te, dały mi wiele cennych wskazówek. Pozwoliły mi spojrzeć na problemy z zupełnie innej perspektywy. Bo to nasze głosy mają tu największe znaczenie - o czym chyba wszyscy zapomnieli.

Jestem ogromnie wdzięczna za dotychczasowe spotkania z mieszkańcami: z gminy Czarnia (szczególnie z miejscowości Długie i Surowe), z gminy Kadzidło (Dylewo, Jeglijowiec, Wach, Strzałki, Tatary, Kadzidło), z gminy Lelis, Rzekuń, Troszyn, Czerwin i gminy Baranowo. Spotkałam na swojej kampanijnej drodze wielu wspaniałych ludzi. Bardzo wszystkim dziękuję za poświęcony czas, życzliwość, rozmowę, wymianę poglądów. Dziękuję za szczerość i otwartość.

Wszystkich Państwa zachęcam i proszę o czynny udział w wyborach. Nie czekajmy, aż ktoś za nas podejmie decyzję. Ważne jest również to, aby zagłosować na osobę, którą znamy, a nie na kogoś, kto jest daleko i kogo znamy tylko z przekazu medialnego. Swojego kandydata, często sąsiada, można spotkać na ulicy, a kandydatów z mediów będziemy mogli spotkać jedynie na ekranie telewizora.

Dodam, że mój pradziadek Piotr Kaczyński rozpoczął kampanię do Sejmu RP, której nie ukończył. Może właśnie ja muszę ją dokończyć. Może historia zatoczyła koło?

Co Pani zdaniem jest najbardziej potrzebne w naszym regionie? Jako poseł o co będzie Pani zabiegać dla mieszkańców?
Na rozwój regionu wpływ ma wiele czynników. Najważniejsze to dobre zarządzanie i perspektywiczne myślenie decydentów. Właśnie od takich decyzji i chęci współpracy bardzo dużo zależy. Ogromną rolę w tym wszystkim odgrywa odpowiedzialność, dbałość i współpraca wybieranych do Sejmu i Senatu przedstawicieli m.in. z naszego regionu.

Tu, gdzie mieszkam i pracuję widzę bardzo wiele potrzeb. Nie sposób wszystkie wymienić.

Zaczną od tego, że Ostrołęka, jako miasto subregionalne, nie nabrała odpowiedniego tempa rozwojowego i została wyprzedzona przez inne, podobne miasta, choćby Łomżę, która zdecydowanie szybciej się rozwija. Nie został wykorzystany potencjał młodych ludzi. Region nam się starzeje i wyludnia. Brakuje właściwie wszystkiego: dobrych dróg krajowych, ścieżek rowerowych, kolejnej przeprawy mostowej, obwodnicy miasta, obwodnic większych miejscowości, szczególnie przy drogach krajowych, brakuje rozwoju/skutecznej modernizacji dróg kolejowych i dobrego transportu publicznego. Brakuje nam bez kolejkowego dostępu do lekarzy specjalistów i do badań specjalistycznych, brakuje nam czystego powietrza (bez smogu), szczególnie w samym mieście i jego okolicach.

Dla mnie ważne są sprawy społeczne oraz wspomniana infrastruktura drogowa i kolejowa. Bardzo ważną sprawą jest czyste powietrze. Wymienione aspekty dotyczą zarówno regionu, w którym mieszkam, jak też pozostałego obszaru w subregionie ostrołęckim i siedleckim. Dla Ostrołęki najważniejsza jest obwodnica z kolejną przeprawą mostową i poprawa dostępności komunikacyjnej, a dla Siedlec dalszy rozwój specjalizacji przemysłowych, ale też rewitalizacja centrum miasta, czy rozwiązanie problemów komunikacyjnych.

Które założenia programowe PSL Koalicji Polskiej są według Pani najistotniejsze?
Założenia programowe są związane z szeroko rozumianym aspektem społecznym. I bardzo dobrze! Bo programy powinny być tworzone i realizowane dla społeczeństwa, a nie władzy (osób decydujących o naszym kraju, o naszym bezpieczeństwie, zdrowiu czy wykształceniu)!

Nie można wybrać jednego czy dwóch punktów programu jako najistotniejszych. One się wzajemnie uzupełniają, są jak naczynia połączone. Bardzo ważne jest uwolnienie świadczenia emerytalnego od podatku. Pokolenie Polaków, które dziś jest na emeryturze, całe swoje dorosłe życie przepracowało i płaciło podatki. Oszczędzali już na dzisiejsze świadczenia. Należy im się to, aby emerytura była bez podatku.

Nie można też pominąć sprawy czystego powietrza, dobrej i tradycyjnej naszej polskiej żywności, czy wsparcia przedsiębiorców (dobrowolny ZUS).

Kolejna ważna, jak nie najważniejsza sprawa (a na pewno bardzo pilna) to dostępna służba zdrowia i dobra opieka medyczna. Tu jednak problem jest tak poważny, że wszyscy, bez względu, po której stronie sceny politycznej się znajdują, powinni robić wszystko, aby poprawić tę skomplikowaną, żeby nie powiedzieć patologiczną sytuację. Zamykane są kolejne szpitale, ograniczane do minimum wizyty u specjalisty, co powoduje wydłużanie się kolejki, brakuje personelu medycznego. Ten ogromny problem dotyczy wszystkich Polaków i powinien być wyjęty ze sporów politycznych.

Zacznijmy więc rozmawiać, rozwiązywać problemy, dbać o naszych wyborców. Zacznijmy realizować postawione przed nami zadania. Zmieńmy, podnieśmy na wyższy poziom debatę polityczną. Bycie posłem czy senatorem zobowiązuje do trzymania określonych standardów. To służba dla społeczeństwa, a nie przywilej, który nam się należy! Zacznijmy brać odpowiedzialność za nasze słowa i działania.

Która grupa społeczna potrzebuje Pani zdaniem większego wsparcia? Młodsi czy starsi?
Wszystkie grupy społeczne są ważne i potrzebują zauważenia i wsparcia. Nie można powiedzieć, że ta grupa jest ważniejsza od innej. Podchodząc do sprawy w taki sposób można tylko podzielić społeczeństwo. I takie właśnie podziały już nastąpiły: na lepszych i gorszych. Co osobiście uważam za nie do zaakceptowania. Wszystkim należy się taki sam szacunek i równe traktowanie. Mamy łączyć Polaków, a nie dzielić.

I młodsi potrzebują wsparcia, i starsi też potrzebują wsparcia - tylko innego.

Materiał sfinansowany przez Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe

Neonówka



Promocja