Półtora miesiąca trwa już spór o stołki w Zespole Publicznych Placówek Oświatowych w Broku. I nic nie wskazuje na koniec.
Wszystko zaczęło się od ogłoszenia konkursu na dyrektora placówki. Wygrała go dotychczasowa dyrektorka - Bogumiła Wujek. Pokonała rywalkę - Joannę Ciskowską.
Byłoby po sprawie, gdyby nie to, że przegrana złożyła burmistrzowi pisma z prośbą o unieważnienie konkursu sugerujące niewłaściwy jego przebieg. Burmistrz, Marek Młyński konkurs unieważnił i tymczasowo powołał na to stanowisko Joannę Ciskowską.
Zaplombował też drzwi do gabinetu Bogumiły Wujek. Kobieta zerwała plomby i przeprowadziła rozpoczęcie roku. W toku dalszych decyzji kuratorium uznało, że konkurs przebiegł prawidłowo, a wojewoda, Jacek Kozłowski na początku października unieważnił decyzje burmistrza. Ale to nie rozwiązało sprawy. Burmistrz nie podporządkował się decyzjom wojewody.
Dziennikarze z TTV odwiedzili szkołę w Dniu Edukacji Narodowej. Tam, jak się okazało w szkole "rządzi" Joanna Ciskowska, a Bogumiły Wujek nawet na uroczystości nie zaproszono. Dziennikarz TTV, Rafał Stangraciak usilnie próbował wyciągnąć od burmistrza kilka wyjaśnień.

💬 Komentarze (3)