Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Aktualności | Wiadomości z miasta


Jedna osoba hospitalizowana, pięć osób podlega kwarantannie w związku z podejrzeniem koronawirusa

Niestety potwierdzają się pojawiające w Ostrowi Mazowieckiej od jakiegoś czasu informacje, jedna z osób zamieszkująca powiat ostrowski jest hospitalizowana ze względu na podejrzenie koronawirusa, taką informacje przekazał nam Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

2020/02/wirus-covid-jpg_5e5660f5c01c1

Jak podaje MPWIS stan na godzinę 10:30 w powiecie ostrowskim wygląda następująco:

- liczba osób poddanych kwarantannie: 5
- liczba osób hospitalizowanych: 1
- liczba osób pod nadzorem epidemiologicznym: 11
- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie z wynikiem dodatnim: 0 

- Sytuacja jest dynamiczna i oczywiście może ulec zmianie - informuje Joanna Narożniak, rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Dwa przypadki na Mazowszu
Do tej pory na Mazowszu potwierdzono dwa przypadki zakażenia koronawirusem.

- Pacjenci są hospitalizowani, a osoby, które miały z nimi kontakt są identyfikowane i obejmowane kwarantanną. W województwie mazowieckim pod obserwacją w szpitalach celem wykluczenia zachorowania na COVID-19 przebywają obecnie 23 osoby. Pod nadzorem epidemiologicznym służb sanitarnych znajduje się obecnie 2354 osoby. Kwarantanną lub izolacją objętych jest 27 osób - poinformował rzecznik prasowy Województwa Mazowieckiego.

Jeśli w ciągu ostatnich 14 dni byłeś w rejonie występowania koronawirusa i miałeś kontakt z osobą chorą lub zakażoną koronawirusem SARS-CoV-2, to bezzwłocznie, telefonicznie powiadom stację sanitarno-epidemiologiczną. Zasady higieny wraz z instrukcją opublikowane są na platformie gov.pl - https://www.gov.pl/web/koronawirus.

Nie każdy katar, to koronawirus
- Nie każdy pacjent, który ma katar i kaszel powinien podejrzewać u siebie zakażenie tym szczepem wirusa, tylko ten pacjent, który wraca z rejonów objętych epidemią. To nie znaczy, że każdy pacjent wracający z Włoch musi się bać koronawirusa, ponieważ nie wszystkie regiony Włoch są objęte epidemią. Pacjent, który wraca z regionu epidemii w ciągu 14 dni jeśli uległ tam zakażeniu rozwija objawy kliniczne tego zakażenia i to jest szalenie ważne, ponieważ taki jest okres wylęgania - do 14 dni od kontaktu z osobą zakażoną - wyjaśnia epidemiolog Maria Kapuśniak ze szpitala w Ostrołęce.

Nie maseczka, lecz mydło
- Maska chirurgiczna, która jest powszechnie dostępna w aptekach bardzo słabo chroni przed wirusami. Jeśli chroni przed czymkolwiek, to chroni do momentu dopóki zrobi się wilgotna. Oddychając przez tę maskę powodujemy, że ona bardzo szybko robi się wilgotna. Wtedy ona nie tylko nie chroni, ale także jej przepuszczalność jest większa i narażamy się bardziej na zakażenie. Najistotniejszą rzeczą w zapobieganiu zakażeniom jest higiena rąk - wyjaśnia epidemiolog Maria Kapuśniak.

Gdy podejrzewamy zakażenie
- Pacjent jeżeli podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem nie powinien wychodzić z domu, tylko zadzwonić do sanepidu lub oddziału zakaźnego i czekać w domu na przyjazd karetki, jeśli będzie wymagał interwencji lekarskiej czy hospitalizacji. Osoby, które są zdrowe i wróciły do domu i podejrzewają, że mogły skontaktować się z chorymi czy zakażonymi koronawirusem powinny się skontaktować z sanepidem i te osoby są poddawane kwarantannie domowej. Natomiast do szpitala trafiają tylko osoby chore. Nie każda osoba chora wymaga hospitalizacji - informuje epidemiolog Maria Kapuśniak.