Zespół wykroczeń ostrowskiej komendy prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie zdarzenia drogowego, do którego doszło na początku kwietnia w Komorowie na ul. Kościelnej z udziałem kierowcy forda i 14-letniego pieszego.
Jak informują ostrowscy policjanci, na pochwałę zasługuje zachowanie 14-letniego chłopca znajdującego się w pobliżu miejsca zdarzenia.
- Chłopiec nie widział momentu zdarzenia, ale gdy tylko usłyszał uderzenie pobiegł w stronę, z którego dobiegł dźwięk. Tam zauważył leżącego na jezdni rówieśnika oraz stojącego obok kierowcę forda. Chłopiec bez chwili wahania zadzwonił pod nr alarmowy i powiadomił służby o zdarzeniu. Czekając na przyjazd służb ratunkowych zapytał 14-latka, czy odczuwa ból, a nawet uspokajał rówieśnika, zachował się jak profesjonalny ratownik. Nawet kilka dni po zdarzeniu odnalazł 14-latka na komunikatorze i zapytał o samopoczucie - informuje mł. asp Marzena Laczkowska.
Funkcjonariusze gratulują rodzicom 14-letniego Dawida, z pewnością mogą być dumni z zachowania syna.
- Chłopiec zachował zimną krew i wiedział jak postępować w sytuacji, gdy inni potrzebują pomocy. Niestety pomimo dużej liczby osób przechodzących w tym czasie obok miejsca zdarzenia nikt nie był zainteresowany udzieleniem pomocy, wręcz przeciwnie osoby zatrzymywały się jedynie po to, aby wykonać zdjęcie - dodaje policjantka.
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby udzielić pomocy osobom potrzebującym, a nie wykonanie zdjęcia na portal społecznościowy.
- Nie wiadomo, jakie są obrażenia osób uczestniczących w zdarzeniu i każda sekunda może zaważyć o ich zdrowiu, a nawet życiu - apelują policjanci.

💬 Komentarze (0)