Opublikowano

Słaba Polska na pożegnanie Dudka

Z pewnością nie takiego występu reprezentacji Polski w towarzyskim  spotkaniu z Liechtensteinem spodziewali się kibice biało-czerwonych. Co  prawda

Z pewnością nie takiego występu reprezentacji Polski w towarzyskim spotkaniu z Liechtensteinem spodziewali się kibice biało-czerwonych. Co prawda zespół Waldemara Fornalika wygrał 2:0, ale jego postawa nie może napawać optymizmem przed eliminacyjnym meczem z Mołdawią.

Najważniejszym wydarzeniem wtorkowego meczu w Krakowie było oficjalne pożegnanie Jerzego Dudka. Jak się można było spodziewać, od początku spotkania gra toczyła się pod dyktando polskiej drużyny. Biało-czerwoni choć mieli optyczną przewagę, to grali jednak bardzo chaotycznie. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli bardzo duże problemy z konstruowaniem składnych akcji.

Dwukrotnie celnie na bramkę rywali uderzał Grosicki, ale nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi. W ósmej minucie na listę strzelców powinien się wpisać Mierzejewski, ale z pięciu metrów uderzył obok słupka. Kilkanaście minut później strzał pomocnika Trabzonsporu sprzed pola karnego pewnie obronił Jehle.


Niewiele brakowało, a w 25. minucie biało-czerwonych na prowadzenie wyprowadziłby Komorowski. Piłka po jego strzale z dystansu i rykoszecie trafiła w poprzeczkę. Najważniejszym wydarzeniem pierwszej połowy był jednak 60. występ w drużynie narodowej Jerzego Dudka, który tym samym trafił do Klubu Wybitnego Reprezentanta. Były zawodnik między innymi Liverpoolu i Realu Madryt został w 34. minucie zmieniony przez Artura Boruca.

W pierwszej połowie ostatecznie kibice na stadionie Cracovii nie doczekali się ani jednego gola. Od początku drugiej połowy na boisku zameldowali się między innymi Zieliński i Bereszyński. To właśnie oni w 53. minucie przeprowadzili akcję, po której na listę strzelców wpisał się Sobiech.

Napastnik Hannoveru pięć minut później mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, ale tym razem w podobnej sytuacji uderzył nad poprzeczką. W 61. minucie ładnym strzałem, ale minimalnie niecelnym, sprzed pola karnego popisał się Zieliński.

W 72. minucie padła druga bramka dla drużyny Waldemara Fornalika. Tym razem indywidualną akcję ładnym technicznym strzałem wykończył Rybus. Jak się później okazało był to ostatni gol tego meczu.

Polska - Liechtenstein 2:0 (0:0)
1:0 Sobiech 53
2:0 Rybus 72.

Więcej w serwisie Goal.pl i Kadra.pl

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz