Wezwali karetkę pogotowia do kobiety, która miała stracić przytomność po urazie głowy. Pod wskazanym adresem były trzy osoby pod wpływem alkoholu.
W środę 9 listopada w godz. popołudniowych dyżurny ostrowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od zespołu ratownictwa medycznego z prośbą o pomoc, ponieważ wpłynęło do nich zawiadomienie o kobiecie, która w domu w miejscowości Gniazdowo straciła przytomność po urazie głowy. Na wskazane miejsce udała się karetka, jednak nie potwierdziła takiego zdarzenia, w związku z czym powiadomiono dyżurnego ostrowskiej komendy.
- Pod wskazanym adresem były 3 osoby, dwóch mężczyzn w wieku 51-lat, 49-lat oraz 43-letnia kobieta, od tych osób wyczuwalna była silna woń alkoholu a bełkotliwa mowa znacząco utrudniała kontakt - informuje mł. asp. Marzena Laczkowska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej.
51-letni mężczyzna nie był w stanie podać funkcjonariuszom sensownej przyczyny wezwania karetki na miejsce. W związku z zaistniałą sytuacją policjanci przygotowali niezbędną dokumentację do sądowego wniosku o ukaranie.
Należy pamiętać, że numer alarmowy służy do wzywania policji, straży pożarnej oraz karetki pogotowia tylko w uzasadnionych przypadkach, kiedy zagrożone jest ludzkie życie lub zdrowie, a także mienie. Osoby, które korzystają bezpodstawnie z tego numeru muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.

💬 Komentarze (0)