Artur Barciś to legenda polskiego aktorstwa i jego dorobek artystyczny jest niejednemu z nas zapewne znany. Mimo to, pojawił się on jako gość w naszym skromnym miasteczku dzięki inicjatywie naszej Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Spotkanie zorganizowano w Starej Elektrowni o godz. 18:00 w czwartek. Niejedno wydarzenie zorganizowane przez pracowników lokalnej biblioteki zgromadziło tłumy ludzi, jednak tym razem miejsc naprawdę prawie brakowało. Nawet sam Pan Barciś powiedział, że zdziwiła go ogromnie, lecz pozytywnie frekwencja.
W nawiązaniu do książki "Aktor musi grać, by żyć", której zakup był możliwy na miejscu spotkania, publiczność miała okazję wysłuchać anegdot z planu filmowego i teatralnego oraz o inspirujących i zabawnych sytuacjach w pracy artystycznej aktora. Widać było, że Pan Barciś wie jak wywołać u ludzi pewne reakcje - publiczność śmiała się z nim, reagowała na zwroty akcji i imponujące momenty w jego opowieściach oraz była ogółem bardzo zaangażowana w rozmowę aktora z Panią Jolantą Andruszkiewicz. Mimo to, utrzymywał że momenty takie jak te, kiedy może spotkać się z odbiorcami jego pracy aktorskiej pozwalają mu być nie jakąś postacią, ale zwyczajnie sobą, co bardzo ceni - nie można więc mówić, że odgrywał przed gośćmi tego wieczoru jakąś rolę dla efektu. To co mówił było prawdą, z własnego serca i głowy, a nie znanego na pamięć scenariusza.
Wieczorne spotkanie z Panem Arturem Barcisiem okazało się prawdziwym hitem wśród Ostrowian, którzy chętnie podchodzili do aktora po wydarzeniu, żeby coś do niego powiedzieć, uzyskać autograf czy zrobić sobie z nim zdjęcie. Dziękujemy więc pracownikom Miejskiej Biblioteki Publicznej za zorganizowanie takiego spektakularnego wydarzenia oraz oczywiście Panu Barcisiowi za wizytę w naszym mieście!

💬 Komentarze (0)