Rozmowa z panią Zosią, która wspólnie z mężem od roku prowadzi małą firmę cukierniczą.
Gdy mąż stracił pracę, a brakowało mu stażu pracy, by dostać emeryturę, postanowili wspólnie zadziałać. Dziś wiedzą, że podjęli słuszną decyzję.
Rogaliki pani Zosi są coraz bardziej popularne w Ostrowi, a firma, która miała przez rok pomóc dotrwać do emerytury, świetnie prosperuje i nic nie zapowiada, aby miała być zamknięta. Jest do dobra lekcja dla wszystkich, którzy chcą otworzyć firmę na własną rękę, jak widać każdy może znaleźć potencjalnych klientów.
Zapraszamy do obejrzenia naszego wideo.

💬 Komentarze (0)