Ostrowianka Sylwia Skłodowska znalazła się w ścisłym finale 14. edycji „MasterChefa”! W hiszpańskim odcinku programu zachwyciła zarówno widzów, jak i profesjonalnych jurorów swoją przystawką rybną i zdobyła najwięcej głosów.
W kulinarnej rywalizacji o wejście do finału Sylwia stanęła naprzeciw Ani, Wiktorii i Michała. Odcinek został nagrany w słonecznej Andaluzji, a uczestnicy gotowali w malowniczym miasteczku Hornachuelos, rodzinnym miejscu Michela Morana. Każdy z nich miał za zadanie przygotować jedno danie dla 25 lokalnych mieszkańców. Zadania przydzielono losowo, a Sylwii przypadła w udziale przystawka rybna.
Gotowanie odbywało się w pełnym słońcu, pod ogromną presją czasu i z myślą o bardzo wymagających gościach. Na końcu to właśnie oni - mieszkańcy andaluzyjskiej miejscowości - decydowali, które danie smakowało im najbardziej. Głosowanie było proste: każdy dostał kolorową kulkę przypisaną do konkretnego uczestnika i wrzucił ją do dzbana.
Na miejscu obecny był również Marcos Granda – szef kuchni restauracji Skina, która może pochwalić się dwoma gwiazdkami Michelin. Jego obecność dodała całemu wydarzeniu prestiżu, a dla uczestników była dodatkową motywacją do pokazania kulinarnego kunsztu na najwyższym poziomie.
Sylwia zdobyła najwięcej głosów. To właśnie jej danie zostało uznane za najlepsze i zapewniło jej miejsce w finale oraz nagrodę - lunch z Przemkiem Klimą w dwugwiazdkowej restauracji Michelin. Jak sama przyznała, nie mogła uwierzyć w swój sukces.
- Nie do końca dociera do mnie to, że znajduję się w odcinku finałowym - mówiła Sylwia Skłodowska.
Finał 14. edycji „MasterChefa” będzie starciem trzech kobiet: Sylwii, Ani i Wiktorii. Każda z nich prezentuje inny styl kulinarny, ale łączy je jedno - pasja do gotowania i marzenie o statuetce. Rozstrzygnięcie już w niedzielę 23 listopada o 19:45 w TVN.

💬 Komentarze (56)