Na jazzowy koncert trio Sphere zaprosił 15 grudnia Teatr Scena Kotłownia. Sala wypełniona była po brzegi.
- Jest mi bardzo miło powitać, tym bardziej, że jesteśmy zaskoczeni frekwencją - rozpoczyna Rafał Swaczyna. - Nawet niedawne występy iluzjonistki nie ściągnęły tylu widzów - żartuje.
Muzycy przyjechali prosto z Danii, gdzie studiują. Ostrowski koncert był ich pierwszy na polskiej trasie koncertowej.
- O niebywałej atmosferze w Kotłowni słyszeliśmy od naszych kolegów ze studiów, którzy tu koncertowali - opowiada Anna Rybacka, wokalistka Sphere.
- Chciałabym, byście w pędzie grudniowym mogli trochę odpocząć. Chciałabym, byście się zrelaksowali i skupili uszy i serca na tym, co będzie się tutaj działo - rozpoczyna koncert wokalistka. Później już jest mało słów, a dużo muzyki.
Trzy instrumenty - klarnet, gitara i wokal, troje muzyków - Anna Rybacka, Marek Kądziela, Jakub Dobżyński. Dodatkowo wokalistka deklamuje wybrane poezje Wisławy Szymborskiej, przygrywa na egzotycznej kalimbie, czy używa Helicon VoiceLive, którym na żywo syntezuje materiał wokalny, czego rezultatem jest wrażenie, jakby na scenie śpiewało kilku wokalistów.
Koncert był połączeniem muzyki jazzowej, folku i klasyki. Muzycy prowadzili między sobą swoisty dialog pełne ekspresji i kolorów. Ostrowscy widzowie usłyszeli materiał, który ma się ukazać na płycie w 2014 roku.
Zobacz zdjęcia:
Sphere w Kotłowni (15.12.2013)

💬 Komentarze (0)