O wyborczym sukcesie sprzed trzech lat - co zdecydowało, że debiutując w polityce osiągnęła świetny wynik i zdobyła mandat, o tym, czy twarda szkoła życia nie zniechęciła jej do polityki, o tym, co w już powoli kończącej się kadencji udało jej się zrobić dla miasta i regionu i o wielu jeszcze ciekawych kwestiach - przeczytajcie rozmowę z posłanką Klubu Parlamentarnego Centrum Piotr Ossowski.
Zastanawiam się jak Panią przedstawić... Do niedawna Polska 2050 Szymona Hołowni. A teraz?
A teraz Klub Parlamentarny Centrum.
A przynależność partyjna?
Na razie żadna, na razie stworzyliśmy klub parlamentarny. Złożyliśmy też wniosek do KRS o rejestrację Stowarzyszenia Centrum Polska, które ma być taką podwaliną, ewentualnie w przyszłości, partii politycznej. Jeżeli wszystko potoczy się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, to zapewne będziemy gdzieś finalizować docelowo partię polityczną. Pewnie o podobnej nazwie, ponieważ jesteśmy osobami, które ani nie są konserwatystami, ani też nie są za bardzo liberalne, więc centrum sceny politycznej jak najbardziej nas określa - nasz światopogląd i to, co chcemy zrobić.
"My" czyli grupa parlamentarzystów, którzy odeszli z Polski 2050. Rozłamowcy? Buntownicy?
Takich określeń też używano w przestrzeni publicznej, natomiast my stoimy na stanowisku, że nam się światopogląd i idee nie zmieniły. To raczej Polska 2050, pod nowym przewodnictwem, skręciła w inną stronę. Nasze odejście to był wynik ciągu różnych zdarzeń związanych z wyborami w partii. Z samym przebiegiem procesu wyborczego i wieloma wątpliwościami dotyczącymi tego przebiegu, ale też z pierwszymi decyzjami nowej przewodniczącej, które w naszej ocenie były niedemokratyczne. Nie mogliśmy się z tym zgodzić i stąd decyzja o odejściu. Chcemy odpowiadać za swoje postępowanie, za prace legislacyjne, za wizerunek, który kreujemy. W Polsce 2050 nie było już takich możliwości.
Czy jako Centrum pozostajecie w koalicji rządowej?
Tak. I myśmy to od razu zapowiedzieli. Nasza liderka, Paulina Hennig-Kloska, miała spotkania z panem premierem Donaldem Tuskiem i od razu zapewnialiśmy, że my stoimy tu, gdzie staliśmy. To, że zmieniamy szyld, nie znaczy, że trzeba z nami negocjować od nowa umowę koalicyjną czy po prostu nie być pewnym naszego stanowiska. Jako parlamentarzyści od początku byliśmy w "koalicji 15 października" i nadal w niej będziemy.
Wybory parlamentarne już w przyszłym roku. Czy pójdziecie do nich samodzielnie, jako Centrum, czy jako koalicjant?
Przede wszystkim, zanim się pójdzie do wyborów, trzeba uzyskać akceptację wyborców. Mamy plan, żeby na ten czas, który został w tej kadencji, wyznaczyć sobie jakieś dwa, trzy kluczowe tematy, które chcielibyśmy zrealizować. Chodzi tutaj o inicjatywy legislacyjne, żebyśmy mogli wyborcom pokazać, że po prostu dowozimy tematy. Bardzo dobrą rzeczą, która już niejako wynika z tego, co zaczęło się w Polsce 2050, bo inicjatywy legislacyjne idą za posłami, są wszystkie ustawy prozwierzęce, które prowadzi Ewa Szymanowska. Cała deregulacja, którą prowadzi Ryszard Petru, także przyszła z nami z Polski 2050 i to będzie kontynuowane. Będziemy to zapisywać na swoje konto, bo to posłowie, którzy są teraz w naszym ugrupowaniu, prowadzili te te inicjatywy. Ja sama też mam jedną inicjatywę, która jest w trakcie obrad komisji. To jest zmiana ustawy o imprezach masowych, która pozwala na sport międzypokoleniowy bez obostrzeń wynikających z ustawy o imprezach masowych. Jest też masa innych rzeczy, chociażby ustawa o radach sołeckich, radach osiedli i dzielnic, gdzie aktywnie brałam udział, prowadząc konsultacje, także na terenie naszego powiatu w sprawie tej ustawy. Ona już przegłosowana przez Sejm, więc też zapisujemy ją na plus na nasze konto.
Program jest ważny, ale to jednak nie wszystko. Żeby liczyć na sukces w wyborach, trzeba mieć listy, trzeba mieć struktury, trzeba mieć ewentualnie koalicjantów. Czy to wszystko zdążycie zorganizować do wyborów?
Myślę, że samodzielnie na pewno nie będziemy mogli sobie pozwolić na start, bo jednak, zwłaszcza po podziale w Polsce 2050, jesteśmy zbyt małą grupą ludzi. Intensywna praca nad budowaniem struktur trwa, ale jest za mało czasu, żeby samodzielnie wystartować. Więc pewnie będziemy szukać koalicjantów. Na szczegóły jest jednak za wcześnie.
To tylko krótkie fragmenty z naszej rozmowy. Całość w materiale wideo poniżej.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.