Samochody stoją tam mimo zakazu, a piesi muszą iść środkiem jezdni i oglądać się za siebie. Do naszej redakcji zgłosiła się czytelniczka, która zwraca uwagę na niebezpieczną sytuację w rejonie ulic Sielskiej i Prusa.
Z relacji kobiety wynika, że sytuacja powtarza się regularnie, a źle zaparkowane auta dodatkowo ograniczają widoczność i utrudniają poruszanie się pieszym. Mieszkańcy mówią też o braku chodnika i oświetlenia, co po zmroku ma jeszcze bardziej pogarszać bezpieczeństwo.
- Chciałabym zwrócić uwagę na parkowanie samochodów na rogu ulicy Sielskiej z ulicą Prusa. Mimo zakazu, jak i faktu, że jest to skrzyżowanie, więc nie wolno tam parkować, codziennie stoją tam samochody. Nie ma tam też chodnika ani oświetlenia, trzeba iść środkiem ulicy, co jest bardzo niebezpieczne. Nie raz była sytuacja, że trzeba było uciekać, bo jadący z ul. Prusa samochód z impetem wjeżdża w ulicę Sielską. Tamtędy chodzi sporo ludzi, z małymi dziećmi lub matki z niemowlakiem w wózku. Straż miejska nie reaguje, policja przejeżdża codziennie obok i też zero reakcji. Może ktoś by w końcu się tym zajął? - pisze czytelniczka.
Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Ostrów Mazowiecka z prośbą o komentarz.
Czekamy na odpowiedź. Do sprawy wrócimy.

💬 Komentarze (0)