To miała być tylko przygoda i szybka decyzja, a skończyło się awansem do kolejnego etapu konkursu. Katarzyna Szydło z Ostrowi Mazowieckiej znalazła się w gronie kandydatek, które przeszły do kolejnego etapu konkursu Polska Miss Województwa Mazowieckiego 2026.
Rozmawialiśmy z Katarzyną jeszcze przed ogłoszeniem wyników (to nastąpiło 8 kwietnia wieczorem) i już wtedy było widać, że do udziału w konkursie podeszła z dużym luzem, ale też ciekawością. Nie mówiła o wielkich planach i nie budowała wokół tego historii o spełnianiu marzeń. Wręcz przeciwnie. Podkreślała, że wszystko zaczęło się bardzo spontanicznie i trochę z przypadku...
Katarzyna wzięła udział w preeliminacjach konkursu Polska Miss Woj. Mazowieckiego 2026. Znalazła się w grupie O, czyli wśród kandydatek z roczników od 1997 do 2007. Po ogłoszeniu wyników okazało się, że awansowała do półfinału. W gronie zakwalifikowanych znalazły się także Alicja Sołtykiewicz, Angelika Urbanek, Klaudia Kanabus, Marlena Polasz, Patrycja Cywka, Patrycja Miłej, Nikola Kościołek oraz Zuzanna Dobrzyńska z Przasnysza. W przypadku Zuzanny o awansie zdecydowali internauci, a pozostałe kandydatki wskazało jury.
Katarzyna pochodzi z Ostrowi Mazowieckiej, ale od pół roku mieszka w Warszawie. Obecnie pracuje w recepcji salonu urody i właśnie kontakt z ludźmi daje jej najwięcej satysfakcji. Jak przyznaje, ten czas traktuje jako etap zdobywania doświadczeń.
- Na ten moment skupiam się głównie na pracy i korzystam z tzw. gap year (przerwa między etapami - przyp. red.), żeby zdobywać nowe doświadczenia i lepiej poznać samą siebie. Wolny czas najczęściej spędzam na spotkaniach z ludźmi oraz na wychodzeniu ze swojej strefy komfortu - mówi.
Katarzyna mówi o sobie, że jest osobą spontaniczną, otwartą i chętną do próbowania nowych rzeczy. Lubi szybkie decyzje, zmiany i szukanie tego, co ją inspiruje. Od lat towarzyszy jej też jedna stała pasja, czyli książki.
- Od dziecka niezmiennie moim hobby jest czytanie książek. W ostatnich latach szczególnie interesuje mnie człowiek, jego psychika i zachowania, i mam nadzieję rozwijać się w tym kierunku - podkreśla.
Jak się okazało, start w konkursie też był efektem chwili. Pomysł podsunęła jej siostra, a zgłoszenie miało być po prostu próbą i sprawdzeniem, co z tego wyjdzie. Katarzyna nie ukrywa, że nie spodziewała się awansu i właśnie dlatego informacja o przejściu do kolejnego etapu była dla niej tak dużym zaskoczeniem.
- Niezależnie od tego, co będzie dalej, bardzo się cieszę i doceniam samą możliwość udziału w eliminacjach. Uważam, że zdecydowanie było warto i jestem wdzięczna za całe wsparcie. Zachęcam każdego, żeby nie bał się próbować nowych rzeczy, bo jak widać, nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać - mówi Katarzyna Szydło.
Angelika Litwa

💬 Komentarze (0)