Zawodowo czuwa nad techniczną stroną artystycznych i kulturalnych przedsięwzięć, a po pracy oddaje się temu, co od lat daje mu największą energię, czyli teatrowi i muzyce.
W cyklu "Lubię to" pokazujemy znane osoby z Ostrowi Mazowieckiej i powiatu z nieco bardziej prywatnej strony. Pytamy o pasje, codzienność i o to, co daje im radość. Tym razem rozmawiamy z Piotrem Trentowskim, którego część mieszkańców kojarzy zapewne z Teatru Muzycznego Druga Zwrotka. Ale jego świat to nie tylko scena...
Na co dzień Piotr Trentowski zajmuje się techniczną obsługą wydarzeń artystycznych i kulturalnych.
- Ta praca wymaga odpowiedzialności, precyzji i dobrej współpracy z ludźmi, ale daje też dużą satysfakcję szczególnie wtedy, gdy wszystko działa tak, jak powinno, a publiczność wychodzi zadowolona.
Drugą ważną częścią jego codzienności jest Teatr Muzyczny Druga Zwrotka. Jak mówi, to przede wszystkim pasja, która narodziła się z potrzeby tworzenia i z przekonania, że także w niewielkim mieście można robić rzeczy duże i ważne. W zespole spotykają się ludzie o różnych zawodach i doświadczeniach, którzy po pracy znajdują czas, by wspólnie budować coś wartościowego. Z czasem próby i scena zaczęły łączyć ich nie tylko artystycznie. Pojawiły się przyjaźnie i poczucie wspólnoty.
- Kiedy robi się coś z zaangażowaniem i sercem, granica między pracą a pasją zaczyna się zacierać i to, co początkowo było zadaniem, staje się po prostu potrzebą działania.
Spektakle zespołu prezentowane są w różnych miejscowościach, a przy takich okazjach pojawia się też informacja, że artyści wywodzą się z Ostrowi Mazowieckiej. Jak przyznaje Piotr Trentowski, to miłe uczucie, kiedy nazwa miasta pojawia się w nowych miejscach razem z działalnością, którą współtworzy.
Poza pracą i teatrem ważne miejsce w jego życiu zajmuje muzyka i kontakt z naturą.
- Równie istotne jest dla mnie wyciszenie, dlatego często wyjeżdżam poza miasto, siadam na łące albo w lesie, patrzę w przestrzeń i pozwalam sobie na chwilę spokoju. Taki moment ciszy pomaga uporządkować myśli i złapać równowagę po intensywnym czasie wśród ludzi.
Dużą inspiracją pozostaje dla niego również folklor.
- To coś, co od dawna przyciąga uwagę i daje energię do działania. Właśnie z tej fascynacji, z połączenia doświadczeń zawodowych i zainteresowania kulturą ludową, powstał pomysł na kolejne duże przedsięwzięcie.
Piotr Trentowski zapowiada, że już 20 czerwca widzowie zobaczą musical "Kwiat Paproci", czyli słowiańską historię Nocy Kupały napisaną przez Michała Sotrela.
Jak zapowiada, będzie to duże widowisko muzyczne oparte na tradycji, emocjach i wspólnej pracy wielu zaangażowanych osób. Szczegóły dotyczące spektaklu mają pojawić się wkrótce, ale już teraz wiadomo, że szykuje się wydarzenie dla tych, którzy lubią muzykę, teatr i dobrą opowieść.
Angelika Litwa

💬 Komentarze (0)