Opublikowano

120 lat temu urodziła się Maria Pilecka. Ostrowianka, której życie było cichym bohaterstwem

20 maja 2026 roku mija 120 lat od daty urodzin Marii Pileckiej zapisanej w akcie urodzenia. To jedna z najważniejszych kobiet związanych z Ostrow

20 maja 2026 roku mija 120 lat od daty urodzin Marii Pileckiej zapisanej w akcie urodzenia. To jedna z najważniejszych kobiet związanych z Ostrowią Mazowiecką. Najczęściej wspomina się ją jako żonę rotmistrza Witolda Pileckiego, ale jej własny życiorys zasługuje na osobne przypomnienie. Była rodowitą Ostrowianką, nauczycielką, matką, wychowawczynią i kobietą, która w najtrudniejszych momentach potrafiła wykazać się odwagą, spokojem i odpowiedzialnością za najbliższych.

Witold Pilecki z żoną Marią i synkiem Andrzejem, Ostrów Mazowiecka, 1933 r., fot. IPN.

Maria Pilecka, właściwie Marianna Pilecka z domu Ostrowska, urodziła się według aktu urodzenia 20 maja 1906 roku w Ostrowi Mazowieckiej. W jej biografii pojawia się jednak ważny szczegół: z relacji wnuczek i najbliższych wynika, że Maria obchodziła urodziny 12 maja. W rocznicowym tekście najważniejsze jest jednak to, że jej historia zaczęła się właśnie w Ostrowi Mazowieckiej - w mieście, do którego później wracała w najtrudniejszych momentach życia.

Pochodziła z rodziny Ostrowskich. Jej rodzicami byli Konstanty Ostrowski oraz Franciszka z Krawczyków-Ostrowska. Rodzina prowadziła gospodarstwo ogrodnicze. Maria miała trzy siostry: Zofię, Wiktorię i Stefanię oraz dwóch braci: Bronisława i Edwarda. W opracowaniach dotyczących jej życia pojawia się również informacja o siostrze Annie, która zmarła jako niemowlę.

Rodzinny dom Ostrowskich znajdował się przy dzisiejszej ulicy Warszawskiej 4. To miejsce po latach stało się jednym z najważniejszych punktów na historycznej mapie Ostrowi Mazowieckiej. Dziś działa tam Muzeum Dom Rodziny Pileckich, poświęcone Marii i Witoldowi Pileckim oraz historii miasta i regionu.

Pierwsze lata życia Marii były związane z Ostrowią Mazowiecką. W rodzinnym mieście przystąpiła do pierwszej komunii świętej, skończyła szkołę podstawową i gimnazjum. Po ukończeniu dwuletniego kursu metodyczno-pedagogicznego w Łomży rozpoczęła drogę zawodową jako nauczycielka. W 1925 roku wyjechała na Kresy Wschodnie. Najpierw pracowała w Publicznej Szkole Powszechnej w Bieniakoniach, a później w siedmioklasowej szkole w Krupie, w okolicach Lidy.

Była nauczycielką oddaną swojej pracy. Uczyła kilku przedmiotów, angażowała się społecznie i cieszyła się szacunkiem lokalnej społeczności. Udzielała się w Kole Gospodyń Wiejskich i wspierała środowisko Młodzieży Wiejskiej. Nie była osobą, która stała z boku. Tam, gdzie mieszkała i pracowała, próbowała pomagać, organizować życie społeczne i tworzyć wspólnotę.

To właśnie na Kresach poznała Witolda Pileckiego, właściciela majątku Sukurcze. Poznali się w 1929 roku. Zbliżyły ich podobne zainteresowania, praca społeczna i spotkania w lokalnym środowisku. Witold Pilecki bardzo starał się zdobyć sympatię Marii. Pomagał jej przy szkolnych dekoracjach, przyjeżdżał na spotkania towarzyskie, a w rodzinnych opowieściach zachowała się anegdota o bukietach kwiatów wrzucanych przez okno, gdy przejeżdżał konno obok jej domu.

Maria Ostrowska i Witold Pilecki pobrali się 7 kwietnia 1931 roku w kościele w Ostrowi Mazowieckiej. Był to ważny dzień nie tylko dla ich rodziny. Tego samego dnia odbyły się śluby trzech bliskich przyjaciółek o imieniu Maria. Maria Ostrowska wyszła za Witolda Pileckiego, Maria Matuszewicz za Karola Piłata, a Maria Elert za Antoniego Kozłowskiego.

Po ślubie Maria i Witold zamieszkali w majątku Pileckich w Sukurczach. W 1932 roku urodził się ich syn Andrzej, a rok później córka Zofia. Rodzinne życie Pileckich, choć toczyło się daleko od Ostrowi, nadal było związane z miastem przez rodzinny dom Marii i jej bliskich. Do Ostrowi Mazowieckiej przyjeżdżali w święta i wakacje. Również lato 1939 roku Maria spędziła z dziećmi w rodzinnym mieście.

Wybuch II wojny światowej przerwał spokojne życie rodziny. Po agresji sowieckiej Maria, jako żona oficera Wojska Polskiego, znalazła się z dziećmi w ogromnym niebezpieczeństwie. Groziła im wywózka na wschód. Ostrzeżona przed niebezpieczeństwem, ukrywała się, a później razem z siostrą Wiktorią i dziećmi podjęła dramatyczną próbę przedostania się do Ostrowi Mazowieckiej.

Pierwsza próba ucieczki zakończyła się zatrzymaniem przez NKWD. Marii udało się jednak wykupić najbliższych. Według rodzinnych relacji oddała Sowietom nawet ślubną obrączkę. Za drugim razem rodzina przedostała się przez zieloną granicę w okolicy Małkini i dotarła do Ostrowi Mazowieckiej. To jeden z najmocniejszych momentów jej biografii. Pokazuje kobietę, która w skrajnie trudnej sytuacji zachowała zimną krew i walczyła o dzieci.

W Ostrowi Mazowieckiej Maria Pilecka spędziła kolejne lata wojny. Miasto stało się dla niej i dzieci miejscem schronienia, ale nie było miejscem bezpiecznym. Trwała okupacja niemiecka, codzienność była naznaczona strachem, niepewnością i troską o bliskich. Maria podjęła pracę w księgarni, którą po aresztowaniu Jana Szczepana Radwańskiego prowadziła jej siostra Zofia.

Księgarnia mieściła się w Kamienicy Leśniewskich, na rogu ulic 3 Maja i Małkińskiej. Było to ważne miejsce dla miasta, bo pełniło rolę jedynej wypożyczalni książek w Ostrowi Mazowieckiej do czasu powstania biblioteki miejskiej. W 1944 roku księgarnia została spalona przez wycofujących się Niemców.

W czasie okupacji Maria Pilecka wykazała się odwagą także w bezpośrednich staraniach o ratowanie bliskich. Dwukrotnie interweniowała na Gestapo. Najpierw w sprawie brata Bronisława Ostrowskiego, zatrzymanego po znalezieniu w domu starej myśliwskiej broni ich ojca. Drugi raz próbowała pomóc siostrze Zofii, która została zatrzymana w ramach odpowiedzialności rodzinnej po tym, jak Niemcy przyszli po jej synów zaangażowanych w konspirację.

Te wydarzenia pokazują, że życiorys Marii Pileckiej nie był wyłącznie historią kobiety czekającej na wiadomości o mężu. Była osobą, która działała, podejmowała ryzyko i próbowała chronić rodzinę nawet wtedy, gdy każda taka decyzja mogła skończyć się tragicznie. Jej odwaga miała wymiar bardzo konkretny: chodziło o dzieci, rodzeństwo, dom i przetrwanie najbliższych.

Po zakończeniu okupacji niemieckiej sytuacja wcale nie stała się prosta. Maria nadal pracowała w księgarni. Broniła też domu przy Warszawskiej przed zajęciem przez NKWD. W tym czasie życie rodziny Pileckich było już naznaczone kolejnymi dramatami. Witold Pilecki został aresztowany przez komunistyczne władze, a Maria próbowała robić wszystko, by mu pomóc.

W czasie procesu nosiła mężowi paczki, przychodziła na rozprawy i spotykała się z nim podczas widzeń. Nie była obecna przy odczytaniu wyroku. O wymiarze kary dowiedziała się z radia. Po wyroku próbowała interweniować u prokuratora i napisała prośbę o łaskę do Bolesława Bieruta. Wszystko okazało się bezskuteczne.

Po wykonaniu wyroku na Witoldzie Pileckim Maria i jej dzieci musieli żyć dalej w bardzo trudnej rzeczywistości, przez lata nie znając pełnej prawdy o jego losie. Po jednej z wizyt w więzieniu Maria usłyszała jedynie, że mąż "wyjechał". Rodzina nie otrzymała ciała, nie wskazano miejsca pochówku i nie pozwolono na normalne pożegnanie. To sprawiło, że przez długi czas mogła tlić się jeszcze nadzieja, że Witold Pilecki został wywieziony na wschód.

Maria Pilecka była żoną człowieka uznanego przez komunistyczny system za "wroga ludu". Taka etykieta oznaczała problemy, niepewność, obserwację i ciągły lęk o przyszłość. Pozostawała pod obserwacją UB i traciła pracę. Musiała utrzymać rodzinę, a jednocześnie mierzyć się z ciężarem politycznego napiętnowania.

W październiku 1948 roku, po śmierci matki Franciszki Ostrowskiej, Maria wyjechała z Ostrowi Mazowieckiej. Szukała stałego zatrudnienia, podejmowała prace dorywcze, była wychowawczynią na koloniach leczniczych Towarzystwa Burs i Stypendiów w Busku, pracowała także w Państwowym Ośrodku Szkolenia Kadr Ministerstwa Handlu Zagranicznego w Miedzeszynie. Każda praca wiązała się jednak z niepokojem, czy nie zostanie jej odebrana z powodu tego, kim był jej mąż.

Na początku lat 50. pomógł jej Kazimierz Lisiecki, znany jako "Dziadek". Był przedwojennym wychowawcą młodzieży i założycielem Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Ulicy. Dzięki niemu od kwietnia 1951 roku Maria pracowała w Towarzystwie Przyjaciół Dzieci Ulicy aż do emerytury. Był to dla niej bardzo ważny moment, bo pozwolił jej wrócić do pracy z dziećmi i młodzieżą.

Maria Pilecka pracowała tam przez kolejne lata. Formalnie zajmowała stanowiska administracyjne i gospodarcze, ale w praktyce jej rola była znacznie szersza. Prowadziła obozy w Świdrze, pracowała w ogniskach na warszawskiej Pradze i Muranowie, a od 1955 roku samodzielnie prowadziła ognisko na Pradze. Wychowankowie zapamiętali ją jako osobę elegancką, ciepłą i bardzo zaangażowaną. Nawet po przejściu na emeryturę dawni podopieczni odwiedzali ją, bo była dla nich kimś niezwykle ważnym.

Dlatego w jej przypadku określenie "bohaterstwo" nie musi oznaczać wielkich gestów i publicznych wystąpień. Jej bohaterstwo było ciche, codzienne i długotrwałe. Polegało na ratowaniu dzieci przed wywózką, odwadze wobec okupanta, trosce o bliskich, staraniach o ocalenie męża, utrzymaniu rodziny, pracy z młodzieżą i zachowaniu godności mimo presji systemu.

Maria Pilecka zmarła 6 lutego 2002 roku w Warszawie. Chciała zostać pochowana w Ostrowi Mazowieckiej, jednak spoczęła w symbolicznym grobie męża w Panteonie Polski Walczącej na warszawskich Powązkach. Pośmiertnie otrzymała Honorowe Obywatelstwo Miasta Ostrów Mazowiecka. Uchwałę w tej sprawie Rada Miasta podjęła 9 marca 2016 roku.

Pamięć o Marii Pileckiej jest dziś szczególnie ważna w Ostrowi Mazowieckiej. Jej rodzinny dom przy ulicy Warszawskiej 4 stał się siedzibą Muzeum Dom Rodziny Pileckich. To nie jest przypadkowe miejsce pamięci. To dom, z którego Maria wyszła w świat i do którego wracała w najtrudniejszym czasie. Dziś przypomina o niej, o Witoldzie Pileckim oraz o historii miasta i regionu.

120. rocznica urodzin Marii Pileckiej jest dobrą okazją, by przypomnieć, że historia wielkich postaci nie dzieje się wyłącznie w podręcznikach. Zaczyna się w konkretnych miejscach: przy rodzinnych ulicach, w domach, szkołach, kościołach i miejskich księgarniach. W przypadku Marii Pileckiej takim miejscem była Ostrów Mazowiecka.

Jej życie pokazuje także, że o kobietach takich jak Maria Pilecka warto mówić osobno, nie tylko przez pryzmat ich mężów. Była żoną rotmistrza Witolda Pileckiego, ale była też nauczycielką, matką, opiekunką młodzieży i kobietą, której własna droga zasługuje na pamięć. Symbolicznym potwierdzeniem tej pamięci było pośmiertne nadanie jej tytułu Honorowej Obywatelki Miasta Ostrów Mazowiecka.

W 120. rocznicę jej urodzin Ostrów Mazowiecka może przypomnieć postać kobiety, która przez całe życie zachowała siłę i godność. Nie szukała rozgłosu, ale jej decyzje miały ogromne znaczenie dla najbliższych i dla tych, którym później pomagała. Maria Pilecka pozostaje jedną z tych Ostrowianek, których życiorys łączy lokalną historię miasta z dramatyczną historią Polski XX wieku.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz