Są sezony, które zostają w pamięci na długo. Dla Iskry Zaręby Kościelne takim sezonem był ten zakończony awansem do A-klasy. Ważną rolę odegrał w nim Piotr Kubat, napastnik zespołu i król strzelców B-klasy siedleckiej, który zdobył 27 bramek. W rozmowie opowiada o radości z gry, znaczeniu drużyny, wsparciu kibiców i kolejnym rozdziale Iskry.
Fot. Piotr Kubat.
Panie Piotrze, Iskra Zaręby Kościelne wywalczyła awans do A-klasy, a Pan został królem strzelców B-klasy siedleckiej z dorobkiem 27 bramek. Dało się lepiej napisać ten sezon?
To był bardzo udany sezon dla Iskry. Był wspaniały dla wszystkich z Zarąb i niech tak zostanie. Teraz trzeba myśleć, żeby udane były także rozgrywki w A-klasie.
Co smakowało bardziej: awans drużyny czy indywidualny tytuł króla strzelców?
Jedno i drugie smakuje tak samo. Jakbym miał wybierać między awansem a królem strzelców, wiadomo, co bym wybrał - króla, oczywiście żartuję. Najważniejszy jest sukces drużyny. Bez kolegów z zespołu nie osiągnąłbym tego tytułu i cały czas będę podkreślał, że to dzięki drużynie. Bardzo im dziękuję.
W swoim wpisie na Facebooku napisał Pan z dystansem o "36-letnim kopaczu" i kolejnym awansie w CV. Skąd u Pana nadal tyle radości z gry?
Robię to, co kocham od małego. Zaczynałem na betonowych boiskach. Teraz młodzież ma o wiele lepiej niż my kiedyś. Radość z kolegami po wygranym meczu jest bezcenna.
To kolejny awans w Pana karierze. Czy takie sukcesy po latach smakują inaczej niż na początku piłkarskiej drogi?
Awans zawsze smakuje wspaniale, tylko w innym gronie i w innym wieku.
Z tych 27 bramek była taka, która szczególnie zapadła Panu w pamięć?
Każda bramka dla Iskry to piękna sprawa. Dla tych ludzi z Zarąb i całej okolicy to przepiękna sprawa.
Awans do A-klasy to nowy poziom. Czego spodziewa się Pan po tych rozgrywkach?
Iskra nie boi się A-klasy. To A-klasa powinna bać się Iskry. Wiadomo, kolejne wyzwanie. Będziemy dawali z siebie 120 %. A jak będzie w rzeczywistości, dowiemy się już niedługo.
Na koniec: co chciałby Pan przekazać kibicom Iskry Zaręby Kościelne po awansie i swoim bardzo dobrym strzeleckim sezonie?
Przede wszystkim chcę podziękować za każdą obecność na meczach i dopingowanie naszej Iskry. Dziękuję za zaufanie mojej osobie, że mogę reprezentować Iskrę. Mam nadzieję, że nie zawiodłem. Teraz przed nami kolejny rozdział Iskry w A-klasie i oby przybywało jeszcze więcej kibiców. Pozdrawiam - Janek, łowca bramek B-klasy.

💬 Komentarze (0)