Tragicznie zakończyła się dla 24-latka impreza na działce w jednej z wsi koło Szulborza Wielkiego. W stawie utopił się młody mężczyzna.
Mieszkaniec Warszawy przyjechał do swojego kolegi na majówkę. Wspólnie bawili się na jednej z działek ze stawem. Niestety impreza zakończyła się tragicznie. 24-latek następnego dnia rano został znaleziony martwy w stawie. Prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy mężczyzna był nietrzeźwy.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustalają prokuratura i policja. Do zdarzenia doszło w sobotę 3 maja.

💬 Komentarze (0)