Mężczyzna zatankował na stacji paliw i odjechał nie płacąc, po czym próbował uciekać przed policją.
Na stacji paliw w miejscowości Nagoszewo, 33-letni mieszkaniec Konstancina-Jeziorna dokonał kradzieży paliwa o wartości około 150 zł, po czym odjechał w kierunku Ostrowi Mazowieckiej.
- Mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania i podjął próbę ucieczki w kierunki Małkini Górnej, gdzie wypadł z drogi i uderzył w drzewo - poinformował nas sierż. szt. Marcin Leszczyński z ostrowskiej policji. - Kierujący zdołał jeszcze odjechać z miejsca zdarzenia, jednak w krótkim czasie został zatrzymany przez policyjny patrol - dodaje ostrowski policjant.
Jak się później okazało w pojeździe znajdowała się jeszcze kobieta z 6-letnim dzieckiem, a mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Całe szczęście, że tym razem nie doszło do tragedii. Sprawą lekkomyślnego kierowcy zajmie się sąd.
Do zdarzenia doszło w sobotę 16 sierpnia około godz. 22.00.

💬 Komentarze (0)