Trzecie spotkanie organizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną "Spacerkiem po Ostrowi" rozpoczęło się emisją krótkiego filmu.
- Pozwólcie, że przelecimy się nas nad naszym miastem. Tak dla przypomnienia, zanim pójdziemy spacerkiem po historii, popatrzmy na film jak wygląda miasto dzisiaj - zaczęła Elżbieta Chojnacka, dyrektor biblioteki. Film udostępnił Krzysztof Łukaszewski.
Po raz kolejny publiczność obejrzała prezentację multimedialną zdjęć archiwalnych dawnej i współczesnej Ostrowi okraszoną wyjaśnieniami prowadzącego. Tym razem pan Ryszard rozpoczął, jak sam opisał, od najbrzydszej niegdyś ulicy naszego miasta.
- Zaczniemy od ulicy Pocztowej. To nieduża uliczka, ale można o niej sporo powiedzieć - rozpoczął Ryszard Ejchelkraut. Opowiedział o kamienicy Żyda Tejtla, którą kupiła pani Tatkowska, o budynku Jatek oraz okolicznych uliczkach Inwalidów i Solnej (której już nie ma). Na spacerze po Pocztowej nie zabrakło również Czerwoniaka, pamiętnej siedziby Gestapo w czasie wojny, późniejszej siedziby służb bezpieczeństwa.
Spacer po Ostrowi zatrzymał się przy budynku szpitala na ulicy Różańskiej, nad stawem miejskim, przy grodzie książęcym, gdzie w czasie międzywojennym i okupacji siedzibę miało starostwo powiatowe oraz przy domu państwa Ostrowskich, teściów rotmistrza Pileckiego. Spotkanie zakończyło się spacerem po cmentarzu.
Zobacz zdjęcia:
Spacerkiem ulicami miasta (17.09.2015)

💬 Komentarze (2)